>>
Jeżowe pogotowie
Dzisiaj handel zniczami to potężny biznes. Duża wytwórnia zniczy nagrobkowych co roku ma do zaproponowania ponad 100 ich wzorów. Jednak mimo tego, że producenci co roku proponują inne typy lampionów zapalnych na grobach, to wciąż najbardziej znane są zalewane znicze szklane bądź równie tradycyjne ceramiczne. Po tym, jak coraz popularniejsze zaczęły być także te z wymiennym wkładem (parafinowym lub olejowym), teraz wytwórnie postawiły na bogato przyozdobione lampki z mrożonego szkła.
Dlatego oprócz przykrywki, znicze coraz częściej mają także skrzydełka, aniołki, wizerunki świętych, kwiaty i krzyże przyklejone do szklanej części lampki. Niektórzy idą krok dalej i umieszczają na zniczach napisy, np. parafrazę fragmentu popularnego wiersza ks. Jana Twardowskiego "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą".
Ale to nie wszystko. Producenci oferują także znicze elektryczne, które mogą palić się nawet miesiąc. Coraz bardziej wymyślne są także same ich nazwy, np. Kacperek Duży, Balon Mini, Wazon Świętej Pamięci czy Cebula Mała Ozdobna.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl