http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Cmentarze to czy jarmarki?

aga, dsz, jack, jd, kol
2009-11-01, ostatnia aktualizacja 2009-11-01 21:06

Okolice cmentarzy coraz częściej zmieniają się w bazary. Prócz zniczy, kwiatów, pełno jest straganów z jarmarcznym asortymentem, nie pasującym do poważnego charakteru Wszystkich Świętych. Zresztą tradycji pilnuje się raczej w małych miastach, prym w jarmarcznym charakterze święta wiedzie stolica. Oto co nasi reporterzy zauważyli przy cmentarzach

Kram z chlebem domowego wypieku w Dywitach pod Olsztynem
Fot. KRZYSZTOF OLSZEWSKI
Kram z chlebem domowego wypieku w Dywitach pod Olsztynem
Stoisko ze słodyczami przy Cmentarzu Rakowickim w Krakowie
Fot. Tomasz Wiech / Agencja Gazeta
Stoisko ze słodyczami przy Cmentarzu Rakowickim w Krakowie
ZOBACZ TAKŻE
>> Jeżowe pogotowie

Warszawa, Powązki
Wszechobecna pańska skórka (1,5 zł), obwarzanki, gofry, popcorn, żelki, wata cukrowa. Prócz przekąsek, na straganach rękawiczki, czapki, balony.

Warszawa, Marysin Wawerski
Rajstopy z microfibry, kiełbasa z grilla.

Przasnysz
Tylko kwiaty i znicze.

Podolsztyńskie Dywity
Orzeszki w karmelu, kawa i herbata. Chleb domowej roboty, makowiec. Ruch przy stoiskach z jedzeniem był jednak niewielki. Równie niewielu chętnych było na pakowane orzeszki, sprzedawane przez dwóch handlarzy - kilka metrów od wejścia na teren nekropolii. Na pytanie, dlaczego handlują orzechami 1 listopada, zdenerwowany mężczyzna odburknął, że nie musi się z tego tłumaczyć. Przy próbie zrobienia zdjęć straganu składającego się z dwóch kartonowych pudeł, zaczął grozić pozwami sądowymi.

Kamień Pomorski
Tylko kwiaty i znicze.

Ostrołęka
Wokół miejscowego cmentarza parafialnego jest kilka uliczek, na których ustawiają się handlarze. Ale można kupić u nich tylko kwiaty oraz znicze. Nie ma zwyczaju sprzedawania czegokolwiek innego - jedynym wyjątkiem są specjalne długie zapalniczki, ułatwiające zapalanie zniczy.

Kalisz
Tylko znicze i kwiaty.

Kraków, Cmentarz Rakowicki
Przed głównym wejściem od ul. Rakowickiej atmosfera festynu: kramy z najróżniejszym jedzeniem i słodyczami, rozbawione dzieci domagające się żelek i lizaków.

Źródło: Dziennik Metro
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Cmentarze to czy jarmarki? vodi4 03.11.09, 23:45

    Toruń- cmentarz Komunalny (największa nekropolia w tym mieście).Przy jednym zwejść- żelki i grający na powiedzmy flecie i sprzedający swojepłyty-indianin!!!!Dla mnie szok.Strażniczka »