Resort zdrowia zareagował w końcu na działania mazowieckiego oddziału NFZ, które opisywaliśmy w ubiegłym tygodniu. Przypomnijmy: ze względu na mniejszy o 450 mln zł przyszłoroczny budżet Fundusz zasugerował stołecznym szpitalom, by wstrzymały przyjęcia pacjentów z trzech województw (łódzkiego, podlaskiego i podkarpackiego). Tamtejsze oddziały NFZ zalegały ze spłatą długów za leczenie swoich pacjentów na Mazowszu (Łódź na ok. 6 mln zł, Podkarpacie na 1,4 mln zł, Podlasie w ostatniej chwili długi uregulowało). - Naszym obowiązkiem jest dbanie o ubezpieczonych w mazowieckim NFZ. Przekazałam dyrektorom szpitali, że nie dostaną już w tym roku pieniędzy za leczenie łódzkich, podlaskich i podkarpackich pacjentów - stwierdziła dyrektorka mazowieckiego Funduszu Barbara Misińska.
Chorzy spoza Warszawy korzystają w Warszawie z wysokospecjalistycznych ośrodków, jakich nie ma w innych częściach kraju, np. Centrum Zdrowia Dziecka czy Centrum Onkologii. Odmawianie tym pacjentom opieki medycznej jest niesprawiedliwe i sprzeczne z prawem - alarmowaliśmy w "Metrze". Na szczęście dyrektorzy większości ośrodków wbrew sugestii NFZ zdecydowali, że dalej będą leczyć chorych z całego kraju. Na łamach "Metra" m.in. CZD i Centrum Onkologii deklarowały, że nie ma mowy o dzieleniu pacjentów na lepszych i gorszych.
Apelowaliśmy o interwencję Ministerstwa Zdrowia. Resort zajął w końcu stanowisko. W piśmie przesłanym do "Metra" jednoznacznie staje po stronie pacjentów: ? z art. 68 ust. 2 Konstytucji RP wynika, że władze publiczne zapewniają obywatelom równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych ? przepisy mówią, że przypisanie do określonego oddziału wojewódzkiego NFZ ma znaczenie organizacyjne i w żaden sposób nie powinno stanowić źródła różnicowania uprawnień pacjentów do opieki zdrowotnej ? ubezpieczenie zdrowotne jest oparte na zasadach równego traktowania ubezpieczonych ? rozliczenia leczenia pacjentów między oddziałami NFZ to wewnętrzna sprawa Funduszu, która nie powinna dotykać pacjentów.
Ministerstwo zainterweniowało u prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza, by dyrektorzy podległych mu oddziałów nie dzielili w ten sposób pacjentów.
Masz temat dla reportera Metra? Pisz:
metro@agora.pl