http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kolorowa rewolucja na kolei

Mariusz Jałoszewski
2009-11-17, ostatnia aktualizacja 2009-11-17 22:06

Niższe ceny biletów, wagony przystosowane do przewozu niepełnosprawnych, więcej składów, którymi można przewieźć rowery. Cud? Nie. Konkurencja

Pociąg TLK
fot. Archiwum/ Agencja Gazeta
Pociąg TLK
ZOBACZ TAKŻE
>> Pies policyjny działa jak broń

Dużo taniej koleją będzie można podróżować już od 13 grudnia, kiedy w życie wejdzie nowy rozkład jazdy. Generalnie pomysł jest taki: PKP rozwinie dwa rodzaje połączeń. Dla pasażerów z wypchanym portfelem i stawiających na szybkie podróże w komfortowych warunkach przygotowano pociągi Intercity, które obsłużą największe miasta oraz popularne kurorty. A dla pasażerów z mniejszych miast i szukających oszczędności - Tanie Linie Kolejowe, czyli tzw. klasa economy. Teraz funkcjonują zaledwie 24 takie połączenia, ale po zmianach pojawią się ich 377, bo PKP IC przekształci w TLK pociągi pospieszne i część ekspresów. I to właśnie Tanie Linie czeka rewolucja, głównie cenowa.

Bilety na niektóre połączenia będą tańsze nawet niż w "pośpiechach". Z Krakowa do Warszawy pojedziemy nawet za 35 zł. Dziś koszt biletu to minimum 54 zł za pociąg pośpieszny i ok. 100 zł za Intercity.

PKP wprowadzi też różnokolorowe bilety np. szary da zniżkę na bilet powrotny, a czerwony upoważni do zakupu biletu z wyprzedaży z 60-proc. rabatem. Czarnym koniem ma być "Fuks" za 20 zł, z którym będzie można wybrać dowolne połączenie.

Kolej premiuje też zakupy przez internet (5 proc. rabatu) oraz bilety miesięczne, które potanieją o 30 proc.

Kolorowe poza biletami będą też zmodernizowane wagony. Te drugiej klasy zobaczymy w kolorach błękitu, a jedynki - z elementami koloru pomarańczowego. Co ważne, w wagonach pojawią się ułatwienia dla niepełnosprawnych, więcej będzie też miejsca na rowery, a na kilku trasach na stałe pojawią się wagony umożliwiające pasażerom oglądanie filmów. To nie koniec zmian.

Po ostrych wrześniowych cięciach w rozkładzie jazdy teraz PKP Intercity zapowiada uruchomienie ok. 20 nowych połączeń pomiędzy dużymi miastami i do kurortów, np. Zakopanego. Skąd taki pęd do zmian?

PKP IC przyznaje, że wymusił go kryzys i tania konkurencja innej spółki kolejowej - PKP Przewozy Regionalne. Należąca do samorządów województw i obsługująca połączenia lokalne spółka wywołała korzystną dla pasażerów wojnę cenową, wprowadzając tanie pociągi interREGIO. - PKP Intercity zaproponuje niższe niż Przewozy Regionalne ceny biletów na pociągi międzywojewódzkie [o kilka złotych] - mówił wczoraj prezes PKP IC Krzysztof Celiński. Firma chce też odzyskać pasażerów, którzy przesiedli się do autobusów i samochodów.

- To dla nas wyzwanie. Ale to my pierwsi uruchomiliśmy połączenia z atrakcyjną ceną - odpowiada na kolorową rewolucję Piotr Olszewski, rzecznik Przewozów Regionalnych.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos