>>
Pies policyjny działa jak broń
Jeśli masz grypę, to bardzo prawdopodobne, że to A/H1N1 - mówią lekarze w przychodniach, którzy nie nadążają z przyjmowaniem chorych. Jak to możliwe, skoro minister zdrowia Ewa Kopacz powtarza, że nową grypę potwierdzono zaledwie u niespełna 300 osób? - Lekarze nie dostali testów do wykrywania wirusa. Dlatego albo w ogóle nie badamy wymazów z gardła, albo tylko sporadycznie wysyłamy próbki do badań - mówi dr Bożena Janicka, szefowa stowarzyszenia lekarzy rodzinnych Porozumienie Zielonogórskie.
Od pierwszego przypadku nowej grypy, w pięciu laboratoriach (Warszawa, Łódź, Katowice i Olsztyn) przebadano tylko 1543 próbki. Więcej badań nikt nie robił. Powód? - Szpitale i lekarze nie zlecają nam badań za każdym razem, gdy jest podejrzenie wystąpienia wirusa A/H1N1, bo musieliby za to zapłacić od 100 do 350 zł. A tak i starą, i nową grypę leczy się tak samo - przyznaje szefowa wydziału epidemiologicznego mazowieckiego sanepidu Elżbieta Lejbrandt. Szacuje, że wśród chorych tych z nowym wirusem może być kilkadziesiąt procent.- W ramach badania Sentinel (monitoring pacjentów lekarzy POZ) zbadaliśmy 18 próbek. W pięciu przypadkach potwierdziliśmy A/H1N1.
Czy mamy w Polsce epidemię? Bez badań nikt tego oficjalnie nie przyzna. Dlatego prof. Andrzej Zieliński, krajowy konsultant ds. epidemiologii, który w poniedziałek wywołał panikę, mówiąc o epidemii, wczoraj się z tego wycofywał: - Jeśli chodzi o słowo na "e", to na razie nie ma potrzeby, by to ogłaszać w sensie administracyjnym. Również minister Kopacz zapewnia, że żadnej epidemii nie ma, choć jest wzrost zachorowań. - Ale to łagodny wirus. Ze 107 tys. chorych zaledwie 119 trafiło do szpitala - mówi. Spośród chorych na A/H1N1 zmarły w Polsce cztery osoby.
Sytuacja jest jednak coraz poważniejsza, bo komitet pandemiczny zdecydował się odblokować trzymane w hurtowniach farmaceutycznych zapasy leków antywirusowych: Tamiflu i Relenzy. Do aptek w najbliższych dniach trafi ok. 80 tys. dawek. Jeśli to nie wystarczy, uruchomione zostają zapasy Agencji Rezerw Materiałowych. Komitet zmienił też zdanie o szczepionce sezonowej. - Wiarygodne dane wskazują, że jest ona skuteczna także w ochronie przeciw wirusowi A/H1N1. Dlatego będę rekomendować premierowi zakup szczepionki m.in. dla pracowników służby zdrowia - oznajmiła Kopacz. To nowość - do tej pory eksperci przekonywali, że ta szczepionka chroni tylko przed sezonową grypą. Już zakupiono 40 tys. dawek, a czekamy jeszcze na 273 tys. nowych dla grup ryzyka.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl