http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > eMetro.pl >  Tematy dnia

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Grypopanika

Anita Karwowska
2009-11-18, ostatnia aktualizacja 2009-11-18 20:42

Kolejne oddziały szpitalne oraz szkoły zamykane z powodu zagrożenia A/H1N1, lekarze nienadążający z przyjmowaniem zagrypionych, Rzecznik Praw Obywatelskich nawołujący do tego, aby turyści zaszczepili się za granicą przed powrotem do Polski - taki był wczorajszy obraz walki z grypą

Uczniów w Szkole Podstawowej nr 109 w Łodzi wita kartka:
Fot. Dariusz Kulesza / Agencja Gazeta
Uczniów w Szkole Podstawowej nr 109 w Łodzi wita kartka: "Szkołę zamknięto, bo...
Dramatyczny apel w sprawie epidemii grypy skierowała wczoraj do ministra zdrowia dr Bożena Janicka, szefowa skupiającego lekarzy rodzinnych Porozumienia Zielonogórskiego: - Brak szczepionek, brak testów, brak konkretów. W konsekwencji rosną kolejki do lekarzy rodzinnych, którym w tej kuriozalnej sytuacji pozostaje jedynie zalecić leczenie grypy w domu herbatą z miodem - napisała.

Wszyscy czekają, aż do aptek trafią nowe dostawy sezonowej szczepionki (minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała to po wtorkowym posiedzeniu komitetu ds. pandemii grypy) i leki antywirusowe, czyli Tamiflu i Relenzę. Zaniepokojeni pacjenci żądają od lekarzy tych leków nawet wtedy, kiedy nie jest to potrzebne, bo chodzi o zwykłe przeziębienie.

- Długo musiałam tłumaczyć matce przeziębionej dziewczynki, że to silne leki i w tym przypadku niepotrzebne - mówi nam warszawski pediatra.

Przybywa chorych na grypę (zarówno na zwykłą, jak i nową). Według najnowszych statystyk, liczba potwierdzonych przypadków zarażenia A/H1N1 wzrosła do 320, czyli o prawie 30 więcej niż wynosiła jeszcze we wtorek. W sumie na grypę od września zachorowało w Polsce 107 tys. osób.

Epidemiolodzy nie chcą komentować danych. W poniedziałek prof. Andrzej Zieliński, krajowy konsultant ds. epidemiologii, oświadczył, że mamy już w Polsce epidemię, po czym błyskawicznie się ze swoich słów wycofał, a teraz rządowi specjaliści od grypy zamilkli. Podobno członkowie komitetu ds. pandemii zostali spacyfikowani przez ministerstwo, aby samodzielnie nic mediom nie mówili.

To niestety tylko wzmaga chaos informacyjny. - Do ludzi trafia wiele sprzecznych sygnałów, zadają sobie pytanie, o co chodzi. Ministerstwo Zdrowia zaś nie ma odwagi, by przyznać się do spóźnienia z ważnymi decyzjami - mówi w rozmowie z "Metrem" Marek Balicki, były minister zdrowia.

Na szczególne środki bezpieczeństwa zdecydowało się kilka szpitali, do których trafili zakażeni nowym wirusem. Bliskich nie można odwiedzać na kilku oddziałach w szpitalu przy ul. Banacha w Warszawie, w placówkach w Lublinie i we Wrocławiu.

Do działań wciąż próbuje zmobilizować ministra zdrowia rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski. Wczoraj zaapelował do Polaków wracających z dłuższego pobytu za granicą, aby przed powrotem zaszczepili się przeciw nowej grypie. - Rządy wielu państw od kilku tygodni oferują możliwość wykonania takiego szczepienia nie tylko swoim obywatelom, lecz także obcokrajowcom - przekonuje rzecznik.

Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

5

1 głos

Newsletter
Newsletter

Zamów artykuły z Metra na Twój adres e-mail. Zobacz przykład