http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Do ochrony środowiska trzeba najpierw przekonać ludzi

Mariusz Jałoszewski
2009-12-07, ostatnia aktualizacja 2009-12-07 20:08

Minister środowiska prof. Maciej Nowicki może odejść z rządu Tuska. Informacje o tej dymisji rozeszły się w przeddzień szczytu klimatycznego, który miał otworzyć. - Nowickiego chciał już wyrzucić z rządu Grzegorz Schetyna, bo bardziej zależało mu na środowisku niż na gospodarce - mówi "Metru" wpływowy polityk Platformy.

Prof. Maciej Nowicki
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Prof. Maciej Nowicki
>> Pies policyjny działa jak broń

Spekuluje się, że stołek ministra zajmie jego zastępca, mało znany Stanisław Gawłowski, wieloletni samorządowiec z Pomorza Zachodniego i szef tamtejszej Platformy.

Mariusz Jałoszewski: Ponoć zdominował pan resort środowiska. Obsadza go swoimi ludźmi, spiera się z ministrem Nowickim...

Stanisław Gawłowski, wiceminister środowiska: - To kłamliwy obraz. Relacje z ministrem Nowickim mam dobre. Razem uzgadniamy ważne sprawy, ale to on stawia zawsze kropkę nad i. Niestety, informacje o dymisji ministra pojawiały się już kilka razy. Nie wiem dlaczego.

Moment jest fatalny. Nowicki otworzył bardzo ważny dla świata szczyt klimatyczny. A tu pojawia się taki sygnał, że w Polsce usuwa się z rządu fachowca, który jest za znaczną redukcją CO2.

- Ktoś chciał zrobić krzywdę ministrowi i zaszkodzić Polsce. Jestem zaskoczony.

Ponoć delegacja rządowa będzie walczyć o 20-procentową redukcję CO2, a nie 30-procentową?

- Polska zredukowała już CO2 o 30 proc. od początku lat 90. Gdyby dziś podnieść redukcję do 30 proc., to mielibyśmy z tym kłopoty. Bo musimy zmodernizować sektor energetyczny i postawić na odnawialne źródła energii.

To mówi przyszły minister środowiska?

- Bardzo bym chciał, żeby Nowicki pracował przez kolejne dwa lata, bo dobrze mi się z nim współpracuje.

A iskrzyło pomiędzy panami? Nowicki za mało przejmował się gospodarką? Podobno nie chciał zgodzić się na budowę zapory na Wiśle w Nieszawie?

- Nie było tarć, tylko informacje medialne, które ciągle dementowaliśmy. Ktoś wsadzał kij w mrowisko. Jest problem z istniejącą tamą we Włocławku. Więc albo ją rozbierzemy, ale wtedy obniży się poziom wody w Wiśle i będzie problem z osadami, które gromadzą się przed tamą, albo wybudujemy próg piętrzący za pieniądze budżetowe, albo zaporę w Nieszawie. Zgodziliśmy się, że jeśli znajdzie się inwestor prywatny, to nie ma problemu. Tamę chce budować Energa. Damy im szansę pod warunkiem, że będzie pozytywny raport środowiskowy.

Nie jest pan znany w branży środowiskowej. Pana CV to Ruch Wolność i Pokój, KPN i 15 lat w samorządzie lokalnym.

- Zajmowałem się gospodarką komunalną, w tym ochroną środowiska. Kładłem podwaliny pod pierwsze elektrownie wiatrowe w Polsce, a w Ruchu Wolność i Pokój jako nastolatek protestowałem przeciwko budowie elektrowni atomowej w Żarnowcu.

Rząd chce budować elektrownie jądrowe. Nowicki woli oszczędzać to, co już mamy, oraz brać energię ze słońca i z wiatru. A pan?

- Jeżeli chodzi o atom, to nadal mam mieszane uczucia. Ale obecne technologie są bezpieczne i nie protestowałbym przeciw budowie. Zresztą Polska musi korzystać z innych źródeł energii niż węgiel.

A co jest ważniejsze: środowisko czy gospodarka?

- Wspólnie z ministrem odblokowaliśmy już budowę dróg, co pomogło gospodarce. Rozwój musi być zrównoważony. Dbanie o środowisko też jest ważne, ale trzeba pozyskać do tego ludzi.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów