Od 10 lat Amnesty International dopomina się o prawa osób więzionych za głoszone poglądy. Jeden ze sposobów to pisanie w obronie więźniów listów do władz, które szykanują niewygodnych dla siebie ludzi. Jutro i w niedzielę każdy z nas będzie mógł napisać taki apel, prośbę czy żądanie domagające się zaprzestania prześladowań konkretnych osób. Razem z nami pisać będą obywatele 37 państw na świecie.
- Wybraliśmy kilkanaście więzionych osób oraz organizacje, które pilnie potrzebują pomocy - mówi Andrzej Jaroszkiewicz, rzecznik AI w Polsce. Wśród nich są Artiom Dubski, Tatiana Tyszkiewicz, Aliaksei Bondar, Michaił Krywau, Aleś Stralcou i Aleś Czarnyszou z Białorusi. W 2008 r. zostali skazani na dwa lata ograniczenia wolności (m.in. zakaz pokazywania się w miejscach publicznych, np. na placach, w kinach) za uczestnictwo w demonstracji w Mińsku przeciwko reżimowi prezydenta Łukaszenki. Za złamanie zakazu Artiom Dubski został w lipcu skazany na rok więzienia. Reszta poszkodowanych uciekła z Białorusi, m.in. do Polski.
Listy będzie też można napisać w obronie ludzi represjonowanych przez władze Nepalu, Rosji, Uzbekistanu, Chin, Maroka, Etiopii oraz członków Partii Postępu w Gwinei Równikowej, którzy są więzieni i torturowani przez tamtejszy reżim.
Maraton Pisania Listów potrwa przez całą dobę (od godz. 12 w sobotę do 12 w niedzielę), w ponad 170 miejscach w całej Polsce. Listy będzie można pisać w kawiarniach, klubach, centrach handlowych, na uniwersytetach, na ulicach. Aby znaleźć najbliższy punkt, zajrzyjcie na stronę
www.amnesty.org.pl/maraton/gdzie-piszemy.html.
W tym roku po raz pierwszy listy będzie można pisać na Bałtyku - podczas rejsu promu Stena Line z Gdyni do Karlskrony. Nowością jest również możliwość nadania listu za pomocą SMS-a. Wystarczy wysyłać wiadomość o treści "List" pod numer 72515. Operatorzy zrzekli się przychodów na rzecz pomocy przy wysyłaniu korespondencji. AI ma nadzieję, że uzbiera 100 tys. listów (w zeszłym roku 78 tys.). Wszystkie zostaną wysłane do ambasad krajów, z których pochodzą osoby represjonowane.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl