http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Na wschodzie Polski bez zmian przez Euro 2012

Mariusz Jałoszewski
2009-12-11, ostatnia aktualizacja 2009-12-11 00:13

Bunt w Polsce B. Lubelscy przedsiębiorcy skarżą się, że rząd że nie buduje dróg, które miały wyciągnąć wschód z biedy. Znowu faworyzuje się bogatszy zachód, bo to w Polsce A ekspresowo przybywa dróg

Lotnisko Balice: but reklamujący EURO 2012
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Lotnisko Balice: but reklamujący EURO 2012
>> Pies policyjny działa jak broń

Wielkich inwestycji drogowych wypatruje niecierpliwie 350-tysięczny Lublin, największe miasto na wschód od Wisły. Według wielu obietnic, również tego rządu, ten prężny ośrodek akademicki z uroczą starówką miał zostać połączony ekspresowo z Warszawą, centralną Polską oraz Białymstokiem i Rzeszowem. Przez Lublin miała też biec trasa dla kibiców na mistrzostwa Euro 2012 na Ukrainę (do Lwowa i Kijowa). Potrzebę skomunikowania miasta z regionem oraz resztą kraju podkreślił nawet premier Donald Tusk, gdy w czerwcu prezentował strategię rozwoju Polski na najbliższe 20 lat.

Niestety, plany te wyglądają dobrze tylko na papierze. Miejscowy biznesmeni biją na alarm, że bez ekspresówek Lubelszczyzna straci szansę na rozwój. - Część inwestycji odkładana jest na później, o innych w ogóle się nie mówi, tym bardziej, że w budżecie szuka się oszczędności. Pod znakiem zapytania stoi nawet kluczowa dla nas trasa ekspresowa do Warszawy - narzeka Maciej Maniecki, prezes Rady Przedsiębiorczości Lubelszczyzny.

Maniecki ostrzega, że bez dobrych dróg nie ma szans na nowe miejsca pracy oraz cywilizacyjny skok. Rozsypujące się drogi nie pomogą też w przyciąganiu Ukrainy. - Odebrałem kiedyś inwestora na lotnisku w stolicy i przywiozłem go do Lublina samochodem. Gdy zobaczył nasze drogi, powiedział na współpracę "nie dziękuję" - opowiada.

Przedsiębiorcy żalą się, że rząd faworyzuje zachód Polski. Bo rzeczywiście rozkręca się program autostradowy, powstają ekspresówki łączące miasta ważne dla Euro 2012 (Gdańsk, Wrocław, Warszawa, Poznań) przybywa asfaltu na trasie wzdłuż zachodniej granicy.

Mówi się o kolejnych: S-10 z Torunia do Bydgoszczy, powstało też lobby ws. S-11 ze Śląska do Koszalina. - Wiele naszych wniosków o dofinansowanie dróg także odrzucono. Brakuje nam kilkaset milionów na budowę drugiego mostu - nie rozumie pretensji Agnieszka Pietrzak, rzecznik Torunia.

W najbliższym czasie jedynie Podkarpacie dostanie płatną autostradę na Ukrainę (przez Rzeszów), a Białystok zmodernizowaną trasę do stolicy.

Dlatego lubelscy biznesmeni wysyłają kolejne pisma do ministra infrastruktury i lobbują u lokalnych posłów. Rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Marcin Hadaj nie ma dla nich dobrych wieści: - Teraz całe energia naszej administracji jest skierowana na przygotowanie autostrad i dróg istotnych dla Euro. Lublina tam nie ma.

Hadaj przyznaje, że inwestycje opóźniają też przedłużające się procedury, przetargi oraz... brak pieniędzy. Nowe drogi będą więc dopiero po Euro. - Mistrzostwa w piłce nożnej mają przynieść korzyści całemu krajowi, a nie tylko największym metropoliom. Polska powinna rozwijać się równomiernie. Kiedy wschód dostanie swoją szansę? - pyta retorycznie lubelski poseł PiS Tomasz Dudziński. I dodaje: - Mam nadzieję, że to nie dlatego, że wschód głosuje raczej na prawicę.

Posłowie PO są bardziej ostrożni. Solidaryzują się z regionem, ale swojego rządu nie krytykują. - Trzeba podkręcić tempo inwestycji - mówi dyplomatycznie Włodzimierz Karpiński.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Na wschodzie Polski bez zmian przez Euro 2012 opolak 14.12.09, 09:25

    Hiszpania i Portugalia po wejściu do UNII rzuciła duże pieniądze - kredyty - na rozbudowe i modernizację dróg kołowych i kolejowych. Teraz możemy im pozazdrościć.Każdy inwestor patrzy na »