http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Banki bojkotują św. Mikołaja

mista
2009-12-13, ostatnia aktualizacja 2009-12-14 08:37

Przedświąteczne pożyczki są w tym roku wyjątkowo drogie, a banki po raz pierwszy niespecjalnie namawiają nas do wydawania pieniędzy


Fot. Albert Zawada / AG
>> Jak radzić sobie z wszystkojedzącym psem Jeśli w tym roku skorzystasz ze świątecznego kredytu, bankowi będziesz musiał oddać prawie 20 proc. więcej niż przed rokiem - wynika z najnowszych wyliczeń Open Finance. I choć pożyczki są niżej oprocentowane, to raty podwyższają bankowe prowizje i ubezpieczenie np. od bezrobocia. Przykład? Gdy pożyczymy 5000 zł na rok, to całkowity koszt kredytu wyniesie od 5300 do nawet 5700 zł. Oprocentowanie świątecznych pożyczek rzadko zaś spada poniżej 30 proc.! A i tak pieniędzy nie dostaną wszyscy. W ub. roku wystarczyło co najmniej 300 zł dochodu na osobę. Dziś trzeba mieć minimum 800 zł.

- W bankach brakuje ofert przygotowanych specjalnie na święta. Bankowcy unikają nawet świątecznych akcentów na stronach internetowych związanych z pożyczkami - mówi Mateusz Ostrowski z Open Finance.

Jak to możliwe? Przed rokiem banki z powodu kryzysu ograniczyły rozdawanie kredytów hipotecznych. Teraz przyszedł czas na pożyczki konsumpcyjne, z których spłatą mamy coraz większe problemy. Według danych InfoMonitora, już w listopadzie tego roku łączna kwota zaległości Polaków m.in. wobec banków, dostawców energii, spółdzielni, telekomów, przekraczała 14,3 mld zł. To aż o 76 proc. więcej niż rok temu.

- Tak naprawdę banki udzielają dziś kredytów świątecznych tylko dlatego, że muszą coś robić z pieniędzmi, które zgromadziły w depozytach - mówi Paweł Majtkowski z Finamo. - Mimo tych obostrzeń, wiele osób nie zrezygnuje z pożyczek świątecznych. Średnio 35-40 proc. wartości wszystkich kredytów gotówkowych w ciągu roku przypada na okres od połowy listopada do Nowego Roku. Niektórzy wychodzą z założenia, że na świętach oszczędzać się nie da.

Jedyne, czym bankowcy (a także sieci handlowe) kuszą nas przed świętami, to karty kredytowe. Według ostatnich danych NBP, na koniec III kwartału tego roku Polacy w swoich portfelach mieli aż 10,5 mln kart kredytowych. To o 15 proc. więcej niż przed rokiem.

Najtańsze i najdroższe świąteczne kredyty.

Dostajemy 5 tys. zł na 12 miesięcy (dla trzyosobowej rodziny o dochodach 5 tys. zł netto). Po nazwie banku całkowity koszt kredytu. Źródło: Open Finance.

Polbank -- 5329 zł

Getin Bank - 5392 zł

Kredyt Bank - 5415 zł

BZ WBK - 5554 zł

Millenium - 5566 zł

PKO BP - 5642 zł

Lukas Bank - 5707 zł

mBank - 5739 zł

Bank Pocztowy - 5494 zł



Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • 8 komentarzy
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Banki bojkotują św. Mikołaja pyszka16 14.12.09, 08:29

    To dobrze ,że preferuje sie ograniczenie rozpasanej konsumpcji. »

  • Ps. Przy 5000zł netto... ernibank 14.12.09, 08:53

    Przy takich dochodach to kto bierze kredyt na święta?1000zł za mieszkanie1000zł na dziecko1000zł na małżonkówpozostaje 2000zł wolnych środków na święta i co miesiąc po tyle można odkładać. »