>>
Jak radzić sobie z wszystkojedzącym psem
- Mamy nawet o 30 proc. więcej klientów. Interes kwitnie, mimo że w tym roku zrezygnowaliśmy z reklam- przyznaje Monika Lewczuk, rzeczniczka warszawskiego centrum handlowego Arkadia.
Podobnie jest w największym centrum w sercu stolicy - Złotych Tarasach. - Ruch jest równie duży jak przed świętami - usłyszeliśmy w informacji. Co szczególnie przyciąga klientów? To, że obecne wyprzedaże nie przypominają tych sprzed lat, gdzie można było liczyć na 10-20-proc. bonifikaty. W Polsce coraz częściej (tak jak np. na Wyspach Brytyjskich) kolekcje w całości są przeceniane, nawet o połowę i więcej. Nie zawsze jednak sprzedawcy postępują uczciwe.
Podczas przedświątecznej kontroli Inspekcja Handlowa stwierdziła, że aż trzy czwarte sklepów naciąga swoich klientów.
Najczęściej handlowcy podnoszą przed promocją ceny, by obniżyć je podczas wyprzedaży. Klientów to jednak nie zraża. Choć w sobotni wieczór ulice Warszawy były wyludnione, w Złotych Tarasach szalał tłum. W większości sklepów przed przymierzalniami wiły się długie kolejki. Przy jednej z nich stał 30-letni Łukasz. Przewracając oczami, czekał wraz z córką na żonę. - Sobie nic nie kupuję. Wszystko mam - przyznał mężczyzna w przeciwieństwie do żony zachwyconej promocjami.
Tuż przy wyjściu sieciowego H&M kolejny klient, 23-letni Paweł, przymierzał marynarkę. Na zakupy się nie wybierał, ale buszuje po sklepach, bo nie chce bezczynnie czekać na seans w kinie. I choć granatowa marynarka pasuje na niego jak ulał, to jej nie kupi. Tego towaru przecena nie obejmowała. - Mam wrażenie, że na wyprzedaży są najgorsze rzeczy. Przecenione jest to, czego nigdy w życiu bym nie kupił.
Wątpliwości co do wyprzedaży miał również 25-letni Paweł, który na zakupy przyszedł z dziewczyną i jej koleżanką. Panie chciały kupić bluzki. Nie udało się. - Dużo rzeczy jest przecenionych, ale zostały tylko duże i bardzo małe rozmiary - narzekała 18-letnia Ania.
Czy podczas wyprzedaży udało ci się kupić wymarzone buty, spodnie, sukienkę po dużo niższej cenie? A może przeceny to fikcja? Pisz:
metro@agora.pl