>>
Jak radzić sobie z wszystkojedzącym psem Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy po raz 18. zagra już w niedzielę. Od kilku lat jej Finały trudno sobie wyobrazić bez aukcji internetowych. Każdy może wystawić tam jakiś przedmiot lub usługę. Potem licytują to internauci, a dochód idzie na WOŚP. W ubiegłym roku zebrano w ten sposób rekordowe 2,1 mln zł. Teraz licytować będzie można m.in. występ w radiu TOK FM, buty od Prady Moniki Olejnik, teczkę z wielbłądziej skóry szefa MON Bogdana Klicha (dostał ją w Czadzie). A także konto w serwisie Chomikuj.pl, uważanym przez organizacje antypirackie za czołowe miejsce w internecie, w którym roi się od nielegalnie przesyłanych plików. - Ludzie masowo zamieszczają tam muzykę i filmy. Choć firma twierdzi, że działa legalnie, to jednak mamy do czynienia z mrowiskiem piractwa. Nie dajemy sobie już z nim rady. Teraz ta firma próbuje się podczepić pod WOŚP i wybielać swój wizerunek, niektórych może to razić - mówi Jan Bałdyga, szef grupy antypirackiej ze Związku Producentów Audio-Video (ZPAV). Przypomina, że Jerzy Owsiak wielokrotnie deklarował się jako przeciwnik nielegalnego ściągania plików z internetu. W ubiegłym roku w rozmowie z "Metrem" powiedział: - Kiedy za darmo bierzesz płytę artysty z internetu, to tak, jakbyś włamał się do jego domu.
- Teraz WOŚP sama musi sobie odpowiedzieć na pytanie, co z tym fantem zrobi - mówi Bałdyga.
Krzysztof Dobies, rzecznik Orkiestry: - Mamy zasadę, że nie wykluczamy niczego z aukcji tylko z tego powodu, że nam się nie podoba. To byłoby możliwe tylko i wyłącznie, gdyby organizator aukcji działał niezgodnie z polskim prawem lub sama licytacja byłaby niezgodna z regulaminem aukcji. Tym zajmuje się - obsługujący aukcje internetowe na rzecz WOŚP - serwis Allegro.pl, który odrzuca takie aukcje z automatu.
Tłumaczy, że Orkiestra chce, by w dniu Finału Polacy jednoczyli się, i m.in. dlatego nie zgłasza sprzeciwu, jeśli w zbiórkę angażują się skazani lub osoby podejrzane, przebywające w aresztach. - Jeśli oczywiście później rzetelnie się rozliczą - zastrzega rzecznik.
Serwis Chomikuj.pl nie ma sobie nic do zarzucenia. - Aukcję dla WOŚP organizujemy drugi rok z rzędu i nie ma to nic wspólnego z próbą wybielania wizerunku. Po prostu chcemy się włączyć w szczytną akcję Orkiestry. I nie uważamy, że w naszym przypadku jest co wybielać - mówi Piotr Hałasiewicz, rzecznik firmy Team Solutions, która prowadzi Chomikuj.pl. Dodaje, że serwis walczy z piractwem, np. udoskonalając filtry blokujące pirackie pliki.
Nie boi się, że Chomikuj.pl spotka to samo, co niedawno portal Odsiebie.com (serwis zniknął z sieci po tym, jak jego właścicieli - 21-letniego studenta z Wrocławia i jego ojca - zatrzymała policja, zarzucając im paserstwo i pomoc w nielegalnym rozpowszechnianiu filmów, nagrań i oprogramowania). - Ten serwis został zawieszony dlatego, że właściciele nie reagowali na skargi i nie usuwali pirackich plików. My to robimy na każde żądanie wydawców - zastrzega Hałasiewicz.
Masz temat dla reportera Metra? Pisz:
metro@agora.pl