>>
Pies policyjny działa jak broń Wniosek wpłynął właśnie do Urzędu Transportu Kolejowego. Z informacji "Dziennika Gazety Prawnej" wynika, że niemiecki gigant kolejowy rozważa uruchomienie pociągów na czterech najważniejszych trasach w Polsce: z Warszawy do Gdyni, Katowic, Krakowa i Poznania.
Niemcy mają dostać licencję w marcu. - Pierwsze pociągi będą w stanie uruchomić już w drugiej połowie 2010 r. Na więcej będzie można liczyć w rozkładzie jazdy na 2011 r. - prognozuje Adrian Furgalski, analityk infrastruktury z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR.
Oznacza to, że Niemcy włączą się w wojnę o polskiego pasażera. Na najbardziej obleganych trasach między największymi miastami konkurują już bowiem rodzime PKP Intercity oraz przekazane samorządom Przewozy Regionalne. Już teraz ceny biletów na tych trasach spadły, zwłaszcza w tańszych pociągach i w promocjach, którymi obie spółki posługują się w rywalizacji. Eksperci oceniają, że na razie nie możemy liczyć na kolejne obniżki cen biletów - następną bronią przewoźników może być jakość usług. Według "Dziennika Gazety Prawnej" Niemcy mają zawalczyć o droższego, biznesowego pasażera.
Niemieckie koleje od roku działają już w polskich przewozach towarowych. DB Schenker, towarowa odnoga DB Bahn, przejęła w 2009 r. przewoźnika PCC Rail i powiązanego z nim PTK Holding z Rybnika, który wozi węgiel. DB Schenker zapowiada, że do 2012 r. chce zdobyć 25 proc. naszego rynku towarowego.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl