http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Pierwsza bitwa dla Polski

Łukasz Jachimiak
2010-01-19, ostatnia aktualizacja 2010-01-19 20:52

Trzy lata temu na mistrzostwach świata w Niemczech tworzyła się potęga polskiej piłki ręcznej. Nasi szczypiorniści pokonali wtedy w Halle gospodarzy 27:25. Wczoraj w Innsbrucku, na inaugurację mistrzostw Europy, powtórzyli ten wynik


Fot. Kuba Atys / AG
ZOBACZ TAKŻE
Miała być wojna i wojna była. Lewy rozgrywający Niemców Lars Kaufmann, który stanowił dla nas największe zagrożenie rzutowe, dwa razy korzystał z pomocy lekarza swej ekipy, prowadzący grę Polaków Bartłomiej Jaszka kończył mecz, leżąc za boiskiem ze zbitą kością policzkową, a choćby drobnych urazów uniknęli chyba tylko bramkarze. Ale wojnę toczyli i oni. Korespondencyjny pojedynek naszego Sławomira Szmala z Johannesem Bitterem napędzał do jeszcze twardszej walki ich kolegów grających w obronie i rozgrzewał ośmiotysięczną publiczność zgromadzoną w hali olimpijskiej. Gdyby nie Niemiec, biało-czerwoni szybko uzyskaliby kilkubramkową przewagę. To gracz Hamburga utrzymywał wynik, m.in. broniąc dwa karne (wykonywali je Karol Bielecki i Tomasz Tłuczyński) i podbijając rzuty z drugiej linii Bieleckiego oraz Krzysztofa Lijewskiego. Szmal graczy drugiej linii Niemców, która przez większość meczu była jedyną formacją, jaką rywal przeprowadzał ataki, zatrzymywał z klasą właściwą drugiemu - zaraz po fenomenalnym Francuzie Thierrym Omeyerze - bramkarzowi świata. Dość powiedzieć, że Holger Glandorf, najskuteczniejszy Niemiec na ubiegłorocznym mundialu, w całym meczu pokonał "Kasę" tylko dwa razy na osiem prób. Kaufmann, który zdobył dla ekipy Heinera Branda siedem bramek, próbował pokonać Szmala aż osiemnastokrotnie.

Szmal, w przeciwieństwie do Bittera, równy, fantastyczny poziom prezentował przez cały mecz. Niemiec chwilami był bezradny już w pierwszej połowie. Najpierw zaskakiwał go Jaszka, który zwłaszcza w pierwszych minutach meczu pokazał, że na środku rozegrania jest w stanie zastąpić kontuzjowanych Grzegorza Tkaczyka i Damiana Wleklaka. Zawodnik Fuchse Berlin nie bał się grać niekonwencjonalnie i brać na siebie odpowiedzialności tak za rzuty (zdobył cztery bramki), jak i za współpracę z kołowym Bartoszem Jureckim. Jego też Bitter i obrona Niemców nie potrafili zatrzymać. "Shrek" rzucił wczoraj cztery gole, wywalczył też kilka rzutów karnych. Jego niemiecki odpowiednik, Christoph Theuerkauf, polską obronę przechytrzył tylko raz - dopiero w 50. minucie, rzucając gola na 16:21.

W końcówce Polakom zabrakło tego, co pokazali w ostatnich minutach pierwszej połowy. Jeszcze w 26. minucie na tablicy wyników widniał remis 8:8, po czterech minutach, trafieniu Tomasza Rosińskiego i trzech kapitalnych golach Karola Bieleckiego, który w całym meczu rzucił sześć, najwięcej dla naszej drużyny, bramek ludzie Bogdana Wenty schodzili na przerwę z czterobramkowym prowadzeniem. Nie oddali go do końca, choć im bliżej było 60. minuty, tym na boisku robiło się bardziej nerwowo. Po meczu Niemcy szukali nawet zaczepki, ale Polacy nie dali się sprowokować i sportowa wojna na szczęście nie przemieniła się w większą i bardziej krwawą.

Dziś, dobę po pierwszej wielkiej bitwie o medal Euro 2010, biało-czerwonych czeka kolejna ciężka batalia - mecz ze Szwecją, która mistrzem Europy była już cztery razy (na osiem rozegranych dotąd turniejów). - Szwedów znamy z eliminacji do tego turnieju, w których przegraliśmy i zremisowaliśmy. Ale to za nami, teraz czas wygrać - mówi "Metru" Michał Jurecki. - To bardzo groźna drużyna, która gra ciekawy, ułożony handball i robi mało błędów. Ale znamy ich słabe strony - dodaje Siódmiak. Jak wygrać ze Skandynawami? - Oni grają bardzo szybko i czasami sprawiają nam tym problemy. Ale my nie damy się im rozpędzić. Zatrzymamy ich naszą twardą obroną - zapowiada Szmal.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów