>>
Film dla psówW piątek na obiekcie, którego rekord wynosi 225,5 m (Fin Harri Olli skoczył tyle w lutym ub. roku), odbędą się treningi i kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego. Na jutro zaplanowano zawody drużynowe. W nich obok Małysza Polskę reprezentować będą Łukasz Rutkowski, Marcin Bachleda i debiutujący na tak dużej skoczni Jakub Kot.
Trener kadry Łukasz Kruczek do Niemiec nie wysłał Kamila Stocha i Stefana Huli, uznając, że przed igrzyskami muszą popracować nad formą w kraju. Kolejny olimpijczyk, Krzysztof Miętus, przebywa na mistrzostwach świata juniorów w Hinterzarten.
W osłabionym składzie polskiemu zespołowi trudno będzie o dobry wynik. Zwłaszcza, że wiele ekip potraktuje konkurs jako ostatni sprawdzian przed drużynową rywalizacją w Vancouver. Już teraz pewne jest, że za tydzień w Willingen, gdzie także odbędą się konkursy indywidualny i zespołowy, zabraknie Finów i Polaków.
To oznacza, że Małysz ostatni raz przed igrzyskami wystartuje 3 lutego w niemieckim Klingenthal. Cel na najbliższe konkursy jest prosty -potwierdzenie powrotu do grona faworytów igrzysk.
- W Zakopanem zrobiłem wielki krok do przodu, jestem bardzo zadowolony - mówi nasz mistrz, który na Wielkiej Krokwi był piąty i czwarty. - Jego już stać na podium - przekonuje Robert Mateja, asystent Lepistö.
Czy Małysz, któremu udało się wyeliminować ze swych skoków błędy techniczne - chodziło głównie o wybicie z progu - nie wróci do nich za sprawą przejścia ze skoczni dużej na mamucią?
- Adam jest jak dobry kierowca. Jak już poczuje samochód, to zawsze prowadzi go tak samo, bez względu na to, jaka jest droga - uspokaja Mateja.
Jedyne obawy budzi eksperyment Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. W Oberstdorfie, Klingenthal i Willingen FIS przetestuje system, w myśl którego zawodnikom dodaje się punkty za skoki oddawane przy niekorzystnym wietrze, a odejmuje za próby wykonywane przy sprzyjających podmuchach. - To wszystko jest niedopracowane, pomiary wiatru są prowadzone w zbyt małej liczbie miejsc na skoczni, dlatego może być kilka niespodzianek - mówi Małysz.
Transmisje: piątek (kwalifikacje) godz. 14.15 - Eurosport. Sobota godz. 14, niedziela godz. 14 - TVP 1 i Eurosport.
>>
Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl