http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kubica testuje i prowokuje

Bartosz Raj
2010-02-01, ostatnia aktualizacja 2010-02-01 20:32

Koniec plotek, czas na ostrą jazdę! Robert Kubica testował wczoraj nowy bolid Renault R30 na torze pod Walencją. Tylko... czy to aby na pewno był nowy samochód?

Nowy bolid Roberta Kubicy
Fot. PEDRO ARMESTRE AFP
Nowy bolid Roberta Kubicy
ZOBACZ TAKŻE
>> Bekonowe bańki dla czwaronoga? Czytaj na Cafe Animal

Polski kierowca podczas pierwszych przedsezonowych testów przejechał 69 okrążeń. I zaliczył najgorszy czas dnia. Najszybciej tor Ricardo Tormo pokonał powracający do ścigania po makabrycznie wyglądającym wypadku w Grand Prix Węgier Felipe Massa (ferrari - 102 okrążenia). Miał czas lepszy od Polaka o prawie 2,5 sekundy. W Hiszpanii pokazał się też po ponadtrzyletniej przerwie Michael Schumacher. Zwlekał z wyjazdem aż do popołudnia, ale gdy już się pojawił - skupił uwagę wszystkich. Jego srebrzysty mercedes miał trzeci rezultat. W sumie pod Walencją zobaczyliśmy siedem stajni i ośmiu kierowców, także z Williamsa, Saubera, Toro Rosso i McLarena. Dziś Kubica znów będzie testował Renault R30, w środę zastąpi go nowy kierowca zespołu Rosjanin Witalij Pietrow.

Czy najsłabszym czasem Kubicy pierwszego dnia trzeba się przejmować? Nie. Tłumaczy to sam kierowca w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej": - Zwiększyły się baki, a więc i pole manewru, jeśli chodzi o wypełnianie ich paliwem. Teraz niektórzy będą testować bolidy ze 150 kg w baku, a inni z 10 kg - różnice w czasach będą szły w całe sekundy - tłumaczy Polak. Wszystko zweryfikuje dopiero Grand Prix Bahrajnu. Pierwszy start F1 już 14 marca.

Dlatego bardziej niż wyniki testów ciekawi fanów Kubicy i Renault wygląd nowego bolidu. Pisaliśmy już w "Metrze", że samochód pomalowany w żółto-czarne barwy przypomina pszczołę (zwłaszcza pasiasta tzw. płetwa rekina, umieszczona za kokpitem w tylnej części bolidu). To, co intryguje najbardziej, to czerwone elementy auta, czyli skrzydła tylne wygięte w bardzo efektowny kształt przypominający z kolei płetwę wieloryba. Dyskusja na temat bolidu jest tak ożywiona, że pojawiły się wcale liczne głosy, że Renault na niedzielnej prezentacji pokazało nie nowy bolid R30, ale stary R29, tylko pomalowany w nowe barwy. Co więcej, na niektórych zdjęciach maszyny jej tylna część zasłonięta jest dyktą, która skrywa dyfuzor (element poprawiający docisk bolidu). Na innych dość wyraźnie widać, że cały przód - nos i skrzydło - to kopia starego modelu.

- Albo bolid zmienił się bardzo niewiele, albo Renault nie chce pokazać konkurencji tego, co wymyśliło - komentowali zagadkę eksperci F1.

Chyba jednak chodzi o to drugie, bo samochód Kubicy z wczorajszych testów nie tylko różnił się od tego pokazanego dzień wcześniej na prezentacji, lecz także będzie inny podczas dzisiejszych testów- dostanie nową podłogę, zmienią się skrzydła.

Sam Kubica pozostaje wielkim optymistą. Na pytanie o szanse na zwycięstwa i o faworytów, zadane w tym samym wywiadzie "Gazety Wyborczej", odparł prowokacyjnie: - A wy już wiecie, kto jest faworytem? McLaren? Mercedes? Ferrari? A dlaczego nie powiedzieć, że my też? Wszystko jest jeszcze do odkrycia. Mądrzejsi będziemy pod koniec lutego.

A czy wierzy, że w Renault da radę powalczyć o mistrzostwo w ciągu kilku najbliższych lat? - Mam nadzieję, że stanie się to szybciej.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos