http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > eMetro.pl >  Tematy dnia

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Karuzela z cenzurkami

Marcelina Szumer
2010-02-03, ostatnia aktualizacja 2010-02-03 21:13

Herb szkoły, logo miasta i co tylko wymyśli dyrektor. MEN ogłasza koniec z uniwersalnymi świadectwami. Teraz każda szkoła zaprojektuje własną cenzurkę

Klasa 4a, najlepsza w szkole nr 1 w Łodygowicach. W przyszłym roku też będą paski, ale może już na innych drukach
Fot. Paweł Sowa / AG
Klasa 4a, najlepsza w szkole nr 1 w Łodygowicach. W przyszłym roku też będą...
ZOBACZ TAKŻE
>> Ludzie i węże - czytaj na Cafe Animal

Dziś szkolne świadectwa w całej Polsce są takie same - różnią się jedynie kolorem (niebieskie - szkoła podstawowa, różowe - liceum). Ich wzory publikuje MEN i pilnuje, by były przestrzegane. Ale w resorcie już trwają prace nad rewolucją. Wprowadzi ją rozporządzenie dotyczące dyplomów i druków szkolnych. Najważniejsza zmiana? Koniec z obowiązującymi wzorami. Być może już od września każda szkoła będzie wydawała swoje własne świadectwo. MEN poda jedynie listę elementów, które mają się tam znaleźć (pojawi się numer PESEL, zostaną kolory i np. czerwony pasek, jeśli ktoś na niego zasłuży), ale poza tym da szkołom wolną rękę.

- To pozwoli na większą autonomię szkół. Jeśli dyrektor zechce, żeby na dokumencie był np. herb miasta albo logo szkoły, to będzie mógł je na nim umieścić - uzasadniają pracownicy biura prasowego resortu.

Rewolucja czeka też świadectwa wydawane uczniom szkół zawodowych i techników. Z nich ma zniknąć... nazwa zawodu, w jakim kształci dana placówka. - Zdarzało się, że ich absolwenci wprowadzali w błąd pracodawców. Pokazywali im świadectwo z danego kierunku, chociaż nie podeszli do egzaminów zawodowych, które tak naprawdę potwierdzają kwalifikacje - uzasadnia Zbigniew Włodkowski, wiceminister edukacji.

Resort chce też, żeby pojawiły się specjalne dokumenty dla pięcio- i sześciolatków, które przygotowywały się przez rok do pójścia do I klasy. - Dzięki temu rodzice, nauczyciele i pracownicy poradni psychologiczno-pedagogicznych będą mogli uzyskać pełną wiedzę na temat sytuacji każdego dziecka - twierdzą pracownicy MEN.

I o ile ten ostatni pomysł wydaje się sensowny, o tyle propozycja, by każda szkoła wydawała swoje świadectwo już budzi wątpliwości. Nauczyciele martwią się, że będą mieli więcej roboty z opracowaniem nowych druków i boją bałaganu.

- Stąd już tylko krok do handlu dokumentami. Bo jeśli każda szkoła będzie miała swój wzór świadectwa, to kto zagwarantuje i pozna, że taki dokument to oryginał, a nie podróbka z domowej drukarki? - pyta Sławomir Broniarz, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego. - I jak ma porównać dokumenty pracodawca, który dostanie pięć różnych druków? Albo dyrektor, gdy uczeń zmieni szkołę?

MEN uspokaja, że zmiany będą dotyczyć tylko świadectw wydawanych podczas przejścia z klasy do klasy, a nie tych na zakończenie szkoły. - Uczeń, zmieniając szkołę, nie musi przedstawiać świadectwa. Wystarczy, że placówki przekażą sobie arkusz ocen - odpowiada MEN.

- To w takim razie po co w ogóle są świadectwa? - pyta Broniarz i zastanawia się, czy urzędnicy naprawdę wierzą, że taka reforma jest komukolwiek potrzebna.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.7

6 głosów

  • Re: Karuzela z cenzurkami kaspera 08.02.10, 09:02

    Pomysł jest totalnie poroniony. Całkowicie podzielam opinię Broniarza, to stworzy wyłącznie jeden wielki zamęt i ułatwi fałszerwstwa.»


Newsletter
Newsletter

Zamów artykuły z Metra na Twój adres e-mail. Zobacz przykład