http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kowalczyk: Just do it!

Łukasz Jachimiak
2010-02-25, ostatnia aktualizacja 2010-02-25 21:13

Nie wdawać się w przepychanki, nie szarpać, mieć oczy dookoła głowy - oto taktyka, jaką Aleksander Wierietielny nakreślił Justynie Kowalczyk na jutrzejszy bieg na 30 km stylem klasycznym. - Wyścig o medale zacznie się po 25. kilometrze - przewiduje Polka, której celem jest olimpijskie złoto

Justyna Kowalczyk
Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Justyna Kowalczyk
ZOBACZ TAKŻE
W Vancouver Kowalczyk zgarnęła już srebro w sprincie "klasykiem" i brąz w biegu łączonym na 15 km.

- Igrzyska trwają, nie możemy spocząć na laurach i spać spokojnie, skoro jeszcze możemy coś pokazać - ocenia trener Wierietielny. Szkoleniowiec jak zwykle o medalach mówić nie chce, ale przyznaje, że Justyna jest w gronie faworytek biegu kończącego olimpijskie zmagania. - Na tym dystansie najważniejsza jest głowa. Trzeba mądrze rozegrać bieg, zachować siły na ostatnie pięć kilometrów, bo wtedy wszystko się rozegra - przekonuje szkoleniowiec i uspokaja, że jego zawodniczce doświadczenia i inteligencji nie zabraknie.

- To prawda, że wyścig o medale zacznie się po 25. kilometrze, ale te 25 kilometrów muszę potraktować jako czas na wypracowanie przewagi - twierdzi Justyna.

Czy to znaczy, że Polka zaatakuje od początku dystansu i samotnie pomknie do mety po olimpijskie złoto? Taki scenariusz marzy się polskim kibicom, którzy na najcenniejszy medal zimowych igrzysk olimpijskich czekają już 38 lat (w 1972 roku jedyny złoty medal zimowych igrzysk wywalczył skoczek Wojciech Fortuna). Ale o zrealizowanie tego scenariusza naszej królowej śniegu będzie bardzo trudno.

Główna przeszkoda to Marit Bjorgen. Norweżka, która przed laty dwukrotnie zdobywała Puchar Świata, w Kanadzie przeżywa najpiękniejsze chwile sportowej kariery. Na trasach w Whistler Olympic Park niespełna 30-letnia biegaczka zdobyła trzy medale - brązowy na 10 km "łyżwą" i złote w konkurencjach, w których na podium stawała też Polka. Jeśli Marit wygra po raz trzeci, przejdzie do historii norweskiego sportu jako druga zawodniczka, która na igrzyskach triumfowała trzy razy. Pierwszą jest łyżwiarka figurowa Sonja Henie, która na skompletowanie krążków potrzebowała jednak nie - jak Bjorgen - kilkunastu dni, ale kilkunastu lat. Wygrywała w Sankt Moritz w 1928 roku, cztery lata później w Lake Placid i w Garmisch-Partenkirchen w roku 1936.

Co jeszcze motywuje Bjorgen? Sama Justyna Kowalczyk. Po triumfach rywalki Polka skarżyła się sportowemu światu, że Norweżka czerpie korzyści ze swej choroby i, przyjmując leki na astmę, zwiększa swe szanse na kolejne wygrane. - Kowalczyk po prostu nie potrafi przegrywać - odparowała przywoływana do tablicy Bjorgen. I dodała: - Dla mnie są to wspaniałe igrzyska, być może ostatnie w mojej karierze, i zrobię wszystko, by takimi pozostały do końca.

Kowalczyk drażni Bjorgen, a Norweżka działa na nerwy Polce. - Będzie walka na całego - zapowiada Justyna. Tego, że nasza mistrzyni da z siebie wszystko, możemy być pewni. Choć ona sama twierdzi: - Ludzie mogą sobie mówić o złotych medalach, a ja uważam, że już spełniłam oczekiwania. Przede wszystkim swoje.

Mniej chętnie mówi o scysjach z trenerem i nerwach, których utrzymanie na wodzy jest dla niej nie lada wyzwaniem. - Racja, nerwy są napięte jak struny gitary - przyznaje Wierietielny. - Ale mam nadzieję, że na koniec wszystko zagra.

Żeby zagrało, Justyna musi pobiec mądrze i z sercem, a serwismeni dobrze przygotować jej narty nie tylko na start, lecz także na ewentualne zmiany (podczas biegu będzie można dwa razy zmienić sprzęt). Wtedy sobotni wieczór może należeć do nas. A Kowalczyk będzie sportowcem spełnionym. Do złotych medali mistrzostw świata, Kryształowej Kuli za wygranie Pucharu Świata i zwycięstwa w prestiżowym cyklu Tour de Ski, dołoży marzenie każdego sportowca - olimpijskie złoto.

Sobota, godz. 20.45, transmisja w TVP i w Eurosporcie.

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów