http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kubica w tunelu

Bartosz Raj
2010-03-01, ostatnia aktualizacja 2010-03-01 20:17

Przedsezonowe testy Formuły 1 dają - choć mgliste - pojęcie, kto będzie faworytem mistrzostw świata. Niestety, raczej nie Robert Kubica i jego Renault.

Robert Kubica podczas treningu
Fot. JOSEP LAGO AFP
Robert Kubica podczas treningu
ZOBACZ TAKŻE
>> Jak zająć czas królika - czytaj na Cafe Animal

Wiadomo, że do testów F1 trzeba podchodzić ostrożnie, ale kłamcą jest ten, kto każdy rezultat wyciśnięty na torze neguje i sprowadza do banalnego "nie da się porównać". Przed sezonem 2009 właśnie na etapie przygotowań bolidu eksplodowała siła Brawn GP, później udowodniona mistrzostwem świata i siedmioma triumfami w wyścigach Grand Prix.

Po testach w Walencji, Jerez i Barcelonie wiemy, że Ferrari jest szybkie. Bardzo szybkie. Fernando Alonso:

- To cudowna maszyna do wygrywania - mówi Hiszpan, który obok Felipe Massy wyrasta na głównego kandydata do tytułu.

Kto jeszcze? Jenson Button i Lewis Hamilton z McLarena, którym nie grozi katastrofa z początku 2009 r., kiedy ich bolidy nie nadawały się nawet do koszenia trawy. Wielką czwórkę dopełniają Red Bull z Sebastianem Vettelem i Mercedes (następca Brawn GP), choć - tu niespodzianka - Ross Brawn z Michaelem Schumacherem zgodnie twierdzą, że na początku sezonu o zwycięstwa będzie trudno.

A co z Renault? Ich sytuacja jest jak pogoda nad torem w Jerez - trochę słońca, trochę deszczu. Kubica tryskał niedawno optymizmem: - Mówię, że coś trzeba zmienić i następnego dnia jest zrobione. W BMW raczej do tego nie przywykłem.

Dziś jest ostrożniejszy. Pod koniec testów Renault cierpiało z powodu awarii zawieszenia i wadliwej skrzyni biegów. Jego kierowcy ani razu podczas 15 dni jazd nie udowodnili, że potrafią był najszybsi (obok Renault tylko Force India i outsiderzy z Lotusa i Virgin nie mogą pochwalić najlepszym czasem dnia).

Z drugiej strony w niedzielę Kubica przejechał symulację całego wyścigu, aż kilkadziesiąt okrążeń. Takie długie dystansy zaowocowały przygotowaniem nowych opracować aerodynamicznych, których efektem ma być unikalny, nazywany przez Francuzów ekstremalnym, dyfuzor. Już wczoraj Renault wskoczyło z bolidem do tunelu, gdzie wprowadza zmiany. Ma nimi zachwycić już 12-14 marca w Bahrajnie podczas pierwszego GP.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów