http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Autobusem do finału

Łukasz Jachimiak
2010-04-19, ostatnia aktualizacja 2010-04-19 20:45

Kilkanaście godzin spędziły w niedzielę i poniedziałek gwiazdy Barcelony w drodze do Mediolanu. Lionel Messi i spółka na mecz z Interem w półfinale Ligi Mistrzów wybrali się autobusem. Do pokonania mieli tysiąc kilometrów. - Nie ma żadnych wymówek. Naszym celem jest finał - zapewnia Sergio Busquets

Autobus drużyny Barcelony, którym dojechali na mecz w Mediolanie
Fot. LUCA BRUNO AP
Autobus drużyny Barcelony, którym dojechali na mecz w Mediolanie
ZOBACZ TAKŻE
Pył z wulkanu na Islandii, który od kilku dni paraliżuje loty nad Europą, zmusił piłkarzy Barcelony do przeżycia nietypowej przygody. W niedzielę o godzinie 14.30 Josep Guardiola wprowadził podopiecznych do klubowego autokaru. Z wielkich gwiazd zabrakło tylko kontuzjowanego Andrésa Iniesty.

- Kiedy grałem w rezerwach Barcy, na większość meczów jeździłem autokarem. Ale z tego co pamiętam, nigdy nie spędziłem w nim więcej niż pięć godzin - przyznał Busquets.

Katalończycy zrobili sobie przystanek w Cannes, a do Mediolanu dotarli wczoraj rano.

- Drużyna miała przerwę na spokojny sen w hotelu, a w autobusie znalazły się wszelkie udogodnienia - zapewnia wiceprezydent klubu Rafael Yuste.

- Są sposoby, żeby droga się nie dłużyła. Muzyka, filmy, rozmowy, koncentracja - wylicza Busquets. I dodaje: - Uciążliwa podróż nie może być dla nas żadną wymówką. Stoimy przed szansą awansu do kolejnego finału Ligi Mistrzów i nie zamierzamy jej zmarnować. Musimy wyjechać z Włoch z dobrym rezultatem.

Z obrońcą Barcelony zgadzają się nawet ich przeciwnicy. Mistrzowie Włoch zgodnie mówią, że zmierzą się z najlepszą drużyną na świecie. Z uznaniem o rywalu wypowiada się nawet ten, który kocha wojny na słowa, José Mourinho. - W pełni zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że prezes Joan Laporta wybrał lepszą kandydaturę od mojej. Życzę Pepowi Guardioli, by pozostał na stanowisku do końca kariery. To najlepszy trener Barcelony - mówi szkoleniowiec Interu, który dwa lata temu był przymierzany do funkcji pełnionej dziś przez Guardiolę.

Mourinho wie co mówi, bo Hiszpan udowodnił już nad nim swoją wyższość. W fazie grupowej Ligi Mistrzów Barcelona była w dwumeczu zdecydowanie lepsza od mistrza Włoch, remisując na Siro 0:0 i wygrywając u siebie 2:0.

- Barcelona jest dziś jeszcze lepsza niż wtedy - twierdzi jej były as, dziś piłkarz Interu Samuel Eto'o. - Ale tamte mecze to przeszłość i chociaż cały świat uważa, że z Barcą nie da się wygrać, my możemy to zrobić. Poprawiliśmy się pod każdym względem, w naszym zespole jest też zupełnie nowy duch - dodaje Kameruńczyk. A inny eksbarcelończyk Thiago Motta podkreśla, że Inter udowodnił, jak walczyć z najlepszymi, eliminując w 1/8 finału Chelsea.

A Mourinho, który na Camp Nou spędził cztery lata, pracując jako asystent najpierw Bobby'ego Robsona, a następnie Louisa van Gaala, twierdzi: - Guardiola w poprzednim sezonie wygrał wszystko. Ale teraz wszystko mogę wygrać ja.

Inter, który pierwszy raz od siedmiu lat dotarł do półfinału Ligi Mistrzów, jest już finalistą Pucharu Włoch, a na cztery kolejki przed końcem sezonu Serie A traci do liderującej Romy tylko punkt. Ale Barcelona ma szansę obronić mistrzostwo Hiszpanii (na pięć kolejek przed końcem Blaugrana o punkt wyprzedza Real Madryt) i tytuł najlepszej drużyny Europy. Tej drugiej sztuki w dobie Ligi Mistrzów, która w 1993 roku zastąpiła Puchar Europy Mistrzów Krajowych, nie dokonał jeszcze nikt.

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów