http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przerwana lekcja boksu

mba
2009-07-12, ostatnia aktualizacja 2009-07-12 17:34

Cztery rundy Tomasz Adamek bawił się w nauczyciela boksu w starciu z Bobbym Gunnem. Bezlitosną lekcję polskiego mistrza świata po czterech rundach przerwał sędzia. "Górala" czeka teraz rewanż ze Steve'em Cunninghamem


Fot. GRZEGORZ CELEJEWSKI / AG
ZOBACZ TAKŻE
>> Hotel dla psa i kota na wakacje

Jeśli ktoś obawiał się o losy Adamka w walce z Gunnem, mógł odetchnąć już po pierwszej minucie. Polak z łatwością unikał mocnych cepów rywala. - Te świstaki mogłyby zrobić krzywdę, ale trzeba jeszcze uderzać celnie - komentował taktykę Gunna trener Andrzej Gmitruk. Adamek nie musiał używać żadnych świstaków. Zadawał kilka ciosów, zmieniał tempo. Tylko tyle i aż tyle wystarczyło do ośmieszenia rywala. Bądźmy szczerzy - jeśli tylko mistrz federacji IBF by chciał, ta walka trwałaby jedną rundę.

Trwała cztery. Po czwartej odsłonie, gdy głowa Gunna niemal się nie urwała, a nogi zaczęły odmawiać posłuszeństwa, sędzia ringowy ogłosił koniec walki. Oszczędził zdrowia dzielnemu Bobby'emu, ale kibicom zabrał efektowny nokaut, jaki miałby pewnie miejsce w następnej rundzie.

Adamek nawet specjalnie nie cieszył się z drugiej obrony tytułu. Może dlatego, że na jesieni czeka go znacznie trudniejsza przeprawa. Steve Cunningham pokonał Wayne'a Braithwaite'a i został obowiązkowym rywalem mistrza IBF.

Ta walka na pewno będzie emocjonująca. W zeszłym roku Adamek zafundował Cunninghamowi trzy nokdauny i odebrał mu mistrzowski pas. Nawet media za oceanem pisały o niej "walka roku".

Amerykanin to jednak najgroźniejszy z możliwych rywali dla Polaka. Ten świetny technik o żelaznej kondycji już dzień po porażce z Polakiem chciał rewanżu. Teraz go dostanie. Bardzo możliwe, że walka odbędzie się w Polsce. Jeśli żadna z wielkich stacji telewizyjnych w Stanach znów nie będzie chciała pokazać Adamka (pojedynek z Gunnem Amerykanie zobaczą za tydzień!), byłoby to najlepsze rozwiązanie. Cunningham nie będzie miał nic przeciwko. On za oceanem jest mniej znany niż Adamek.

Na gali w New Jersey walczyło jeszcze dwóch Polaków: Mateusz Masternak znokautował Mazura Alego w piątej rundzie, Piotr Wliczewski przegrał przez techniczny nokaut w trzecim starciu pojedynku z Curtisem Stevensem.



Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl



Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów