http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Polscy siatkarze ruszyli po medal

łj
2009-08-31, ostatnia aktualizacja 2009-08-31 16:55

Mam świetną drużynę, która w każdym meczu da z siebie wszystko. Jesteśmy gotowi - powiedział trener polskich siatkarzy Daniel Castellani. Nasi wicemistrzowie świata są już w Turcji, gdzie będą walczyć o medal mistrzostw Europy

Paweł Zagumny
Fot. Kuba Atys / AG
Paweł Zagumny
>> Coś z niczego - zabawki dla oszczędnych

W 14-osobowej kadrze, która w poniedziałek odleciała z Warszawy do Stambułu, brakuje kilku gwiazd. Kontuzje wyeliminowały z gry Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego, Sebastiana Świderskiego i Marcina Wikę. Ale, choć ubytki są ogromne, młodzież, która zastępuje starą gwardię, robi błyskawiczne postępy. Dowód? W kadrze nie zmieścił się Łukasz Kadziewicz, który przegrał rywalizację z 21-letnim Piotrem Nowakowskim.

- Ci, którzy zastąpili kontuzjowanych kolegów, nie grają w siatkówkę od trzech miesięcy. To młodzi, ale już dojrzali zawodnicy. Zresztą u nas nie ma podziału na starych i młodych. Od wszystkich wymaga się tego samego - mówi doświadczony Piotr Gruszka.

Podobnie sprawę widzi Castellani: - Mentalnie czujemy się świetnie. Nasza dyspozycja fizyczna też jest bardzo dobra. W Turcji będziemy walczyć o jak najlepszy wynik.

Dla drużyny, która w sierpniu w cuglach wygrała turniej eliminacyjny mistrzostw świata, a następnie Memoriał Wagnera, pokonując w ciągu kilkunastu dni m.in. Francję, Hiszpanię i Włochy, dobrym wynikiem byłby medal. - Staram się nie myśleć o końcowym wyniku. Dla mnie ważne jest, żebyśmy w każdym meczu dali z siebie sto procent. Ale będę zadowolony, jeśli znajdziemy się w najlepszej czwórce turnieju - mówi Castellani.

Droga do strefy medalowej zdaje się stać przed nami otworem. Najpierw zagramy w grupie A z Francją, Niemcami i Turcją. Trzy najlepsze zespoły z tej stawki w drugiej fazie mistrzostw zmierzą się z trzema czołowymi drużynami grupy C. Nie ma tam Rosjan, Bułgarów, Włochów ani Serbów, tylko Hiszpania, Grecja, Słowacja i Słowenia. Najtrudniejszymi rywalami w walce o dwa miejsca w półfinałach powinni być Francuzi i Hiszpanie, ale z nimi Polacy wygrali w sierpniu odpowiednio 3:0 i 3:1. - Żaden przeciwnik się przed nami nie położy. Łatwo nie będzie, ale myślimy tylko o zwycięstwach - deklaruje kapitan kadry Paweł Zagumny.

Polska-Francja, czwartek godz. 16.30, Polska-Niemcy, piątek godz. 16.30, Polska-Turcja, sobota godz. 19, transmisje w Polsacie

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów