http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Kadra: Czas posprzątać

Łukasz Jachimiak
2009-09-03, ostatnia aktualizacja 2009-09-03 17:28

Nabrudziliśmy, więc musimy posprzątać. Bierzemy się do roboty - mówi Jakub Błaszczykowski przed decydującymi meczami eliminacji mistrzostw świata. W sobotę w Chorzowie Polska zagra z Irlandią Północną

Jakub Błaszczykowski
Fot. Marcin Tomalka / AG
Jakub Błaszczykowski
>> Coś z niczego - zabawki dla oszczędnych

Bałagan, o którym mówił Kuba, to efekt porażek "biało-czerwonych" w meczach ze Słowacją (1:2) i Irlandią Północną (2:3). W tabeli grupy trzeciej, po sześciu rozegranych spotkaniach Polacy mają na koncie 10 punktów. Aż pięć mniej niż liderująca Słowacja, a tylko zwycięzca grupy zapewni sobie przepustkę na mundial. Drużyna, która zajmie drugie miejsce (teraz jest to Irlandia Północna z 13 punktami, ale zdobytymi w siedmiu meczach), o awans powalczy w barażach.

Dlatego we wrześniowych meczach z Irlandczykami i Słoweńcami oraz październikowych - z Czechami i Słowakami - podopieczni Leo Beenhakkera nie mogą pozwolić sobie na żadną wpadkę.

- Cóż, sami zgotowaliśmy sobie taki los. A jeszcze bardziej sobie zaszkodzimy, jeśli w sobotę nie wygramy. Ale gdy zagramy na swoim wysokim poziomie, to pokonamy i Irlandię Północną, i Słowenię. Kluczem będzie maksymalna koncentracja. Oby nie było głupich strat, a z naszej strony coś wpadnie - przekonuje Błaszczykowski.

Właśnie na prawoskrzydłowego Borussii Dortmund liczymy najbardziej. Kuba, gdy tylko jest zdrowy, stanowi o sile ofensywnej kadry. A na nadmiar bogactwa, jeśli chodzi o graczy ofensywnych, Beenhakker nie może obecnie narzekać. Robert Lewandowski z Lecha Poznań sezonu nie rozpoczął najlepiej. Marek Saganowski gra w zaledwie trzecioligowym, angielskim Southampton. Euzebiusz Smolarek nie gra nigdzie, bo po rozwiązaniu kontraktu z hiszpańskim Racingiem Santander nie znalazł nowego pracodawcy. Nie grają też Roger i Ludovic Obraniak. Pierwszy dopiero co przeniósł się z Legii Warszawa do AEK Ateny i w Grecji jeszcze nie zdążył się zadomowić, drugi siedzi na ławce rezerwowych francuskiego Lille. - Nie gram, bo nie chcę przedłużyć wygasającego w czerwcu kontraktu. To kara - przekonuje "Ludo". Jakby tego było mało, podczas treningu w środę wieczorem Obraniak doznał urazu w starciu z Rafałem Murawskim. Stopa spuchła mu tak bardzo, że wczoraj nie był w stanie włożyć piłkarskiego buta. Lekarze kadry zapewniają jednak, że w sobotę z Obraniakiem wszystko będzie w porządku. W jutrzejszym meczu jedynym napastnikiem będzie więc zapewne Paweł Brożek. Wiślak w pięciu kolejkach ekstraklasy zdobył cztery gole, dodał do nich sześć asyst, ale w najlepszym humorze nie jest. - Co pół roku mam odchodzić z Wisły, a cały czas jestem w Krakowie - narzeka Brożek, któremu nie udało się przenieść do Fulham. Anglicy uznali, że polski snajper na ich ligę jest za słaby. Piłkarza broni sam Beenhakker. - Ten facet strzela mnóstwo goli, wiem, że kluby z Europy się nim interesują - zapewnia Holender. Leo rolę psychologa pełni właściwie od początku zgrupowania. Do niemieckiego Muehlheim kadrowicze przyjechali wstrząśnięci kontuzją Marcina Wasilewskiego. Gdy lekarze twierdzili, że po otwartym złamaniu nogi "Wasyl" może już nigdy nie wrócić na boisko, najgoręcej protestował Beenhakker. - Dajcie spokój. Marcin to silny gość, nie tylko fizycznie, ale i mentalnie. To taki mój Schwarzenegger, więc da sobie radę. Jestem o tym przekonany - zapewniał trener.

Wasilewskiego, który był pewniakiem do gry na prawej stronie obrony, Leo zastąpi najpewniej Pawłem Golańskim. Na lewej stronie będzie wybierać między Jackiem Krzynówkiem, a Sewerynem Gancarczykiem - i to chyba jedyna niewiadoma, jeśli chodzi o wyjściową jedenastkę. A ta zapewne wyglądać będzie tak: Boruc-Golański, Michał Żewłakow, Dudka, Krzynówek (Gancarczyk)-Błaszczykowski, Mariusz Lewandowski, Roger, Murawski, Obraniak-Brożek.

- W kadrze nie grałem ponad rok, ale w Steaule mam pewne miejsce w składzie i jestem gotowy godnie zastąpić Marcina. Jeśli wygramy z Irlandią, zwycięstwo zadedykujemy właśnie jemu - mówi Golański. O Wasilewskim pamiętają zresztą wszyscy kadrowicze. - Wysłałem "Wasylowi" SMS, bo mniej więcej wiem, co teraz przeżywa. W takich sytuacjach radzą sobie tylko naprawdę najtwardsi - mówi Saganowski, który 13 lat temu miał poważny wypadek motocyklowy i jego kariera stanęła pod znakiem zapytania.

- Żałujemy, że go nie ma z nami, bo to osoba trzymająca wszystko za pysk, potrafiąca i pożartować, i zganić, kiedy potrzeba - mówi Błaszczykowski. I dodaje: - Na boisku będzie go kim zastąpić, ale w szatni odczujemy stratę.

Mimo wszystko, Polska mecze z Irlandią Północną i Słowenią (9 września w Mariborze) wygrać musi. Także dla "Wasyla".

Polska-Irlandia Północna, sobota, godz. 20.30, transmisja w TVP 1

Tabela gr. 3

1. Słowacja61617:6
2. Irlandia Płn.71312:6
3. Słowenia71110:4
4. Polska61018:7
5. Czechy686:4
6. San Marino801:36
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów