http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Siatkarze pewni swej siły, bo na biało-czerwonych nie ma mocnych

aq, pap
2009-09-06, ostatnia aktualizacja 2009-09-06 20:41

Trzy mecze - trzy zwycięstwa. To bilans polskich siatkarzy w fazie grupowej mistrzostw Europy. - Na razie gramy dobrze, ale nie przesadzajmy z hurraoptymizmem - uspokaja środkowy naszej kadry Daniel Pliński

Daniel Pliński
Fot. Małgorzata Kujawka / AG
Daniel Pliński
>> Jamniki mają swoją paradę

Awans do kolejnej fazy rozgrywanych w Turcji mistrzostw Europy dało podopiecznym Daniela Castellaniego piątkowe zwycięstwo 3:1 nad reprezentacją Niemiec. Zwycięstwo ani przez moment nie zagrożone. Na Polakach żadnego wrażenia nie robiły ataki znakomitego Jochena Schöpsa ani mocna zagrywka rywali, ani drobny uraz naszego libero Piotra Gacka, który zbyt energicznie "przybił piątkę" z Piotrem Gruszką. Typowani na czarnego konia naszej grupy Niemcy, prowadzeni przez byłego selekcjonera Polaków Raula Lozano nie potrafili zatrzymać ani Bartosza Kurka, który zdobył 32 punkty, ani Gruszki, który dołożył 23 "oczka". Nawet przegrany trzeci set udowodnił, że biało-czerwoni mają charakter - Niemcy prowadzili już 24:21, ale nasi potrafili wyrównać. Ostatecznie ulegli na przewagi, ale to było wszystko, co wykrzesali z siebie Niemcy. W czwartej partii Polacy pozwolili zdobyć im zaledwie 14 punktów.

W sobotę naszym rywalem byli Turcy. Mówi się, że gospodarzom pomagają ściany, ale nie wiadomo, jak grube musiałyby być, żeby pomogły Turkom zwyciężyć. Polacy grali na luzie i pewnie wygrali 3:0.

- To był, jak na razie, nasz najłatwiejszy mecz. Byliśmy pewni swojej siły i wiedzieliśmy, że powinniśmy wygrać - mówił Gruszka.

Teraz biało-czerwonych czeka przerwa, we wtorek rozpoczną drugą fazę turnieju. Zaliczone zostaną im punkty z fazy pierwszej, a spotkają się jeszcze z Hiszpanią, Słowacją i Grecją. By awansować do półfinału, trzeba wygrać dwa z trzech meczów. Medal jest na wyciągnięcie ręki?

- Nie mąćcie nam w głowach - powiedział w rozmowie z serwisem Reprezentacja.net Gacek. - Nasza gra wygląda ładnie, wszystko funkcjonuje jak powinno, a my znamy swoją wartość. Musimy jednak zachować zimną krew. Nie możemy wybiegać za bardzo w przyszłość, tylko powinniśmy skupiać się na następnym spotkaniu - stwierdził nasz libero.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos