>>
Jamniki mają swoją paradę Tymczasowym selekcjonerem został Stefan Majewski. "Doktor" ma uleczyć kadrę na najbliższe mecze el. MŚ z Czechami i ze Słowacją. Jeśli okaże się skuteczny, będzie miał szansę zachować stanowisko. Ale o to byłemu reprezentantowi kraju nie będzie łatwo, bo PZPN już teraz ma do rozpatrzenia sporo kontrkandydatur. Pomysł na wyłonienie najlepszej prezes Lato zaczerpnął od kolegi z Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Dziewięć miesięcy temu Mirosław Przedpełski podpisał kontrakt z Danielem Castellanim. Argentyńczyk, który wygrał konkurs na stanowisko szkoleniowca kadry, niedawno dał nam złoty medal mistrzostw Europy. O tym środowisko piłkarskie marzy przed Euro 2012, które odbędzie się w Polsce i na Ukrainie.
Rudek pomoże wybrać selekcjonera Piotr Kalisz: Jak będzie wyglądał konkurs na selekcjonera reprezentacji Polski? Grzegorz Lato, prezes PZPN: - Mamy dużo ofert z zagranicy, w grę wchodzą polscy trenerzy. Rozważę to z Wydziałem Szkolenia, czyli Antonim Piechniczkiem i Jerzym Engelem.
Czyli tego najlepszego wybiorą trzy osoby? - Może cztery, bo będzie jeszcze jeden z wiceprezesów.
Który? - Zobaczymy, ale prawdopodobnie Rudek Bugdoł. Może dojdzie sekretarz związku [Zdzisław Kręcina], który też będzie miał parę pytań.
Ile ofert jest w sumie? - Kilkanaście. Nazwisk nie będę wymieniał.
Co będzie podstawą wyboru? - Jak chce zbudować reprezentację na Euro 2012.
Oczekuje pan od kandydatów szczegółowo rozpisanych planów prowadzenia kadry? - To już jest nasza sprawa. Jak my to rozwiążemy, co my sobie zażyczymy. Na razie nie chcę pewnych rzeczy sprzedawać mediom.
Podobno rozmawiał pan z Mirosławem Przedpełskim. Co doradzał panu prezes PZPS? - Rozmawiałem, bo obaj jesteśmy w PKOl. Pogratulowałem mu mistrzostwa Europy. Ale o szczegóły konkursu, jaki związek siatkarski przeprowadził wybierając trenera, nie pytałem.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl