http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zamilski i Globisz wskazują przyszłe gwiazdy reprezentacji

Łukasz Jachimiak
2009-09-28, ostatnia aktualizacja 2009-09-28 19:45

Pietrzak - wielki, wielki talent. 17 lat, a już gra jak nowoczesny boczny obrońca. Glik i Małecki mają wszystko, by stać się etatowymi kadrowiczami - mówią Andrzej Zamilski, trener reprezentacji Polski do lat 21, i Michał Globisz, opiekun kadr z roczników 1991 i 1992. Obu szkoleniowców pytamy o piłkarzy, którzy wkrótce mogą stanowić o sile polskiej reprezentacji

Rafał Pietrzak
Fot. Dawid Chalimoniuk/AG
Rafał Pietrzak
Wojciech Szczęsny jeszcze w Legii. 2006 rok
Fot.Kuba Atys / AG
Wojciech Szczęsny jeszcze w Legii. 2006 rok
>> Jamniki mają swoją paradę

Wojciech Szczęsny niedawno zaliczył świetny debiut w Arsenalu Londyn. Patryk Małecki wyrasta na jednego z najlepszych piłkarzy ekstraklasy, której gwiazdą już jest jego rówieśnik Robert Lewandowski. Kamil Grosicki walczy o to, by wreszcie wykorzystać swój talent, a w wielkie możliwości Kamila Wałdocha, który piłkarskie geny zawdzięcza ojcu Tomaszowi, mocno wierzą w Schalke 04 Gelsenkirchen. Wniosek? Z polską piłką wcale nie jest tak źle, jak niektórzy twierdzą. Trenerzy Andrzej Zamilski i Michał Globisz w rozmowie z "Metrem" wskazują graczy, którzy w niedalekiej przyszłości, może już podczas Euro 2012, mogą być trzonem ekipy narodowej.

- Chłopcy, których mam w kadrze U-21, są podstawowymi zawodnikami swoich klubów. Jak ważna to sprawa, widać choćby po Grzegorzu Krychowiaku. Pomocnik francuskiego Bordeaux, którego Leo Beenhakker powoływał już do pierwszej reprezentacji, to niewątpliwy talent. Ale przez brak doświadczenia w seniorskiej piłce sporo traci. Na razie nie rozwija się tak, jak powinien, a inni zostawiają go w tyle - mówi Zamilski.

Kto? - Wystarczy oglądać rozgrywki ekstraklasy. Tam wyróżniają się Patryk Małecki, Kamil Glik czy Kamil Grosicki. Zresztą "Groszek" został powołany przez Stefana Majewskiego do seniorskiej reprezentacji, co oznacza, że już został właściwie oceniony - mówi nam trener, który w 1993 roku zdobył z kadrą U-16 mistrzostwo Europy, a kilka miesięcy później z drużyną do lat 17 zajął czwarte miejsce w finałach mistrzostw świata. Wtedy przez kadrę Zamilskiego przewinęli się m.in. Mirosław Szymkowiak, Mariusz Kukiełka, Arkadiusz Radomski, Maciej Żurawski, Artur Wichniarek i Radosław Sobolewski. - Glik i Małecki mają wszystko, by wkrótce stać się etatowymi reprezentantami dorosłej kadry. W listopadzie będą dwa mecze towarzyskie. Myślę, że wtedy trener Majewski, o ile będzie jeszcze kadrę prowadził, dokona wstępnej zmiany pokoleniowej.

Synowie swoich ojców

Na tej zmianie miałby skorzystać m.in. Wojciech Szczęsny. - Mam nadzieję, że historia z powołaniem Jerzego Dudka jest jednorazowa. Argument, że Jurek trenuje z najlepszymi na świecie, nie jest trafiony. To samo można przecież powiedzieć o Tomaszu Kuszczaku, Łukaszu Fabiańskim, który wkrótce wyzdrowieje, czy właśnie o Wojtku. A obaj są od Dudka dużo młodsi - komentuje Zamilski. Jego zdaniem, Szczęsny ma świetne warunki fizyczne, wierzy w siebie, jest inteligentny i mimo młodego wieku doświadczony. Wreszcie - ma piłkarskie geny, które odziedziczył po ojcu Macieju. - Wojtek przeszedł poważną kontuzję, jaką było złamanie obu rąk, bronił, o czym mało kto pamięta, w rozegranym w Barcelonie meczu reprezentacji Europy z reprezentacją Afryki i najważniejsze - cieszy się zaufaniem Arsene'a Wengera - ocenia Zamilski.

Według niego, do grona młodych graczy, którzy wysadzą z siodła starszych piłkarzy, należał będzie także Maciej Rybus. - To jeden z najbardziej kreatywnych piłkarzy Legii, żadna zapchajdziura. Ma dopiero 20 lat, a już sporo potrafi. Lewa pomoc przez lata powinna należeć do niego, z czasem może grać też na lewej obronie - ocenia Zamilski.

Na lewej flance defensywy swojego faworyta ma Michał Globisz. To zaledwie 17-letni Rafał Pietrzak z drugoligowego Zagłębia Sosnowiec. - Wielki, wielki talent. Spełnia wszystkie wymogi nowoczesnego bocznego obrońcy. Jest szybki, dynamiczny, pięknie włącza się do akcji ofensywnych, potrafi świetnie dośrodkować - wylicza Globisz. Obok niego filarem obrony miałby być Kamil Wałdoch. 17-letni syn Tomasza Wałdocha, który w reprezentacji Polski rozegrał 74 mecze, jest szkolony przez niemieckie Schalke. Właśnie w tym klubie Wałdoch senior zdobywał tytuł najlepszego obrońcy Bundesligi. Czy jego syn będzie grał na podobnym poziomie? - Kilka razy rozmawiałem z nim telefonicznie, ale jeszcze nie widziałem go w akcji. Kadrę rocznika 1992 przejąłem niedawno, Kamila powoływałem dwa razy, ale Schalke go nie puściło. Niestety, Niemcy często nie wyrażają zgody na jego przyjazdy. Podobno teraz ma być inaczej i za miesiąc z Bułgarią młody Wałdoch ma zagrać. Bardzo się cieszę, bo poprzedni trener Darek Wójtowicz opowiadał mi, że to ciekawy chłopiec - mówi Globisz.

Coś jugolskiego

W przyszłości partnerem Wałdocha na środku obrony powinien być Kamil Glik. 21-latek ma za sobą pobyt w Realu Madryt i wiele dobrych spotkań w barwach Piasta Gliwice oraz w juniorskich reprezentacjach Polski. Ostatnio jego nazwisko padało w związku z grą dla kadry Niemiec. - Z tego, co wiem, Kamila interesuje tylko gra dla Polski - ucina Zamilski. W biało-czerwonej koszulce występować chce także Michał Janota. 19-latek z Holandii przed sezonem zamienił słynny Feyenoord Rotterdam na drugoligowy Excelsior Rotterdam i dzięki tej zmianie ma skorzystać. - Pół roku temu wziąłem go do składu na mecz z Łotwą, ale nie wypadł najlepiej. Brakowało mu tego, o czym mówiłem przy Krychowiaku - gry. Teraz występuje regularnie, strzela bramki, ma seniorskie obycie, chętnie zobaczę, jak sobie poradzi - wyjaśnia Zamilski.

Nazywanego polskim Messim Janotę ma przebić Patryk Podrygała. To właśnie w 18-letnim pomocniku Herthy Berlin, a nie choćby w jego bardziej znanym rówieśniku Bartoszu Salamonie z włoskiej Brescii, Globisz widzi lidera drużyny. - Patryk jest bardzo kreatywny, świetny w akcjach jeden na jeden, technicznie zdecydowanie najlepiej ułożony ze wszystkich naszych chłopców. Jego matka jest Chorwatką, właśnie dlatego on ma w genach to coś jugolskiego - zachwyca się szkoleniowiec.

Tak może wyglądać reprezentacja Polski na Euro 2012
Wojciech Szczęsny (19 lat, Arsenal Londyn) - Grzegorz Wojtkowiak (25 lat, Lech Poznań), Kamil Glik (21 lat, Piast Gliwice), Kamil Wałdoch (17 lat, Schalke Gelsenkirchen), Rafał Pietrzak (17 lat, Zagłębie Sosnowiec) - Patryk Małecki (21 lat, Wisła Kraków), Patryk Podrygała (18 lat, Hertha Berlin), Radosław Majewski (23 lata, Nottingham Forest), Michał Janota (19 lat, Excelsior Rotterdam) - Kamil Grosicki (21 lat, Jagiellonia Białystok), Robert Lewandowski (21 lat, Lech Poznań)

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów