http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Suzuka prawdę o Kubicy ci powie

Bartosz Raj
2009-10-01, ostatnia aktualizacja 2009-10-01 21:20

Z punktu widzenia Roberta Kubicy to chyba najciekawszy wyścig sezonu. Dziś w nocy na torze Suzuka rozpoczęły się treningi przed Grand Prix Japonii

Robert Kubica
Fot. SAEED KHAN AFP
Robert Kubica
ZOBACZ TAKŻE
BMW Sauber nie ma już żadnych szans na jakiekolwiek budzące szacunek w świecie F1 miejsce w klasyfikacji, a po sezonie pożegna się z elitarnymi wyścigami. Ale weekend w Suzuce na wyspie Honsiu będzie dla polskiego kierowcy bardzo ważny. Dlaczego?

Otóż po pierwsze - Kubica pojedzie na Suzuce prawdopodobnie najlepszym samochodem, jaki dotąd miał. Z nowym, usprawnionym pakietem aerodynamicznym i kilkoma innymi bajerami, przygotowywanymi w wielkiej tajemnicy. Testy pokazały jednak, że bolid mógł zyskać nawet sekundę na okrążeniu. To w Formule przepaść. A Suzuka to, jak mówi Kubica, "optymalny tor do rozwinięcia i pokazania pełnych możliwości auta".

Należąca do koncernu Hondy Suzuka wraca do F1 po czterech latach. Jest wyjątkowa: w kształcie ósemki, zaczyna się serią łuków, które można przeciąć, gnając 250 km na godz., a kończy najwolniejszą w całym sezonie szykaną. Na takim torze najważniejsza jest aerodynamika, a tylko BMW Sauber zainwestował w nią czas i pieniądze na sam koniec roku.

Z jednej strony mamy zatem największą w sezonie szansę na punkty. A z drugiej - klarującą się wizję przyszłości Kubicy. Dwa dni temu Fernando Alonso i Ferrari ujawnili, że Hiszpan przez trzy sezony będzie się ścigał dla tej stajni. Ruszyła lawina domysłów transferowych. Pytanie pierwsze: kto zajmie jego miejsce w Renault? Odpowiedź: Robert Kubica. Prawie na pewno.

Kubica dał wczoraj wywiad Autosport.com: Renault ma zamiar ogłosić skład w przyszłym tygodniu. To jest zgodne z twoimi planami? - Tak i nie. Wygląda jednak na to, że Renault już zadecydowało. - Na to wygląda, jednak nic nie jest w stu procentach pewne. Dopóki nie podpiszę kontraktu, ciężko powiedzieć, gdzie będę jeździł. Nie obawiasz się, że Renault potwierdzi kogoś innego? - Myślisz, że mogą? Zresztą, kto powiedział, że będę dla nich jeździł? Ten fragmencik to perełka, po prostu esencja charakteru Kubicy. Jednak chyba przesądza, że Polak ma kontrakt w Renault, choć on sam kryguje się i mąci - potwierdza, że może odejść z BMW, że ma wolną rękę, ale twierdzi też, że są inne możliwości niż Renault. Dodaje, że swojego wyboru i pewności, że się ziści pewien jest na 90-95 proc. A transfer do Renault może być oficjalnie potwierdzony właśnie w Japonii.

Tak, weekend na Suzuce może być jednym z najciekawszych w całej karierze Polaka. Ciekawszym być może tylko dla Jensona Buttona, który jest blisko zagwarantowania sobie tytułu mistrza świata.

Masz temat dla reportera Metra? Pisz: metro@agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy