Powód?
Google wyłączył w wyszukiwarce dostęp do kilku popularnych stron. Dostało się właścicielom witryn sklepów - Tesco.pl, Euro.com.pl; porównywarkom cen - Ceneo.pl, Nokaut.pl, Skąpiec.pl, czy serwisowi Świstak.pl.
Według Google właściciele wspomnianych witryn chcieli poprawić swoją pozycję w wyszukiwarce i kupowali linki (np. w serwisach wymiany odnośników).
- Takie działania uznawane są za próbę sztucznego zwiększenia wartości serwisu i manipulację wynikami wyszukiwania. Google jest pod tym względem bardzo restrykcyjne i praktycznie wszystkie przyjęte sposoby pozycjonowania poprzez pozyskiwanie linków naruszają politykę wyszukiwarki - wyjaśnia Maciej Woźniak z agencji SearchLab zajmującej się marketingiem w wyszukiwarkach.
Marta Bilińska ze Skąpiec.pl nie chciała komentować sprawy. Podobnie brzmią komunikaty Ceneo.pl.
- Jesteśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami Google, wyjaśniamy sytuację - oświadcza Anna Jasińska z Grupy Allegro (do której należy Ceneo.pl).
Co na to Google? - Możemy potwierdzić, że kilka znanych witryn z różnych kategorii tematycznych działało niezgodnie z naszymi wytycznymi dla webmasterów, i podjęliśmy działania, by temu zaradzić - napisała do redakcji "Metra" Marta Jóźwiak, rzeczniczka Google
Polska.
Więcej o sprawie powiedziano nam w Adv.pl, spółce, która pozycjonuje strony Tesco.pl. Firma dostała od Google oficjalnego maila, w którym ostrzeżono o nadużyciu. - Mail nie przesądza o stosowaniu przez nas niedozwolonych praktyk. Podejrzewamy, że mogło dojść do niedopatrzenia lub działania ze strony konkurencji - mówi Monika Skuza, PR & Marketing Manager w Adv.pl.
Chętniej o blokadzie stron wypowiadają się także przedstawiciele Nokaut.pl. - W naszej opinii Google dokonało dość drastycznego, odważnego, ale słusznego kroku. Popieramy działania polegające na poprawianiu jakości wyników wyszukiwania - i to mimo tego, że chwilowo sami ponieśliśmy konsekwencje prowadzonej przez wyszukiwarkę akcji - czytamy w oficjalnym komunikacie. Właściciele serwisu dodają, że chcą konkurować przede wszystkim jakością dostarczanych przez porównywarkę informacji.
Wycięcie popularnych witryn to nie pierwsza akcja Google. Niedawno użytkownicy
google'owych skrzynek pocztowych -
Gmail - przestali otrzymywać powiadomienia z Allegro.pl (w skład Grupy Allegro wchodzi serwis Ceneo.pl). Okazało się, że inny, należący do grupy serwis Citeam.pl wysyłał swoje oferty z tego samego adresu IP, co portal aukcyjny, a właściciele kont mailowych zaczęli oznaczać je jako spam. W efekcie filtry stosowane przez Gmail zablokowały korespondencję z Allegro.pl.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro@agora.pl