Przeczytaj specjalne wydanie Metra dla mieszkańców Szczecina: wersja PDF,
wersja FLASH
Chaos w Szczecinie trwa od kilkunastu godzin. Pozamykane są szkoły, sklepy, nie działają telefony. Wszystko z powodu gigantycznej awarii prądu, która odcięła mieszkańców miasta od jakichkolwiek informacji. Szczecinianie spanikowali. Wykupują w sklepach wodę i pieczywo, bo większość nie ma żadnych informacji, kiedy prąd popłynie do ich domów. Dziennikarze "Metra" postanowili im pomóc. Dziś przed południem zdecydowaliśmy o wydaniu specjalnej edycji "Metra" dla mieszkańców miasta.
Na dwóch stronach znalazły się zdjęcia nadesłane przez szczecińskich internautów pokazujące rozmiary katastrofy. Co ciekawe, to oni, a nie profesjonalni dziennikarze, wrzucili jako pierwsi fotografie do sieci. W większości redakcji miejscowych gazet również był problem z dostawami prądu.
W "Metrze" znalazł się także tekst newsowy opisujący to, co się dzieje w mieście, a do tego relacje internautów. Jedną z nich była Anna, która pracuje w odciętym od prądu Śródmieściu: "Wstałam i nie było prądu w domu, ale to mnie nie zaskoczyło. Zdziwiona byłam, że nie działają światła na skrzyżowaniach. Nie było ani jednego policjanta kierującego ruchem. Zrobił się bałagan. Sklepy pozamykane na głucho. To dało mi do myślenia. W pracy nic nie działało. Ani komputery, ani faksy. O godz. 11 poszliśmy do domu. Na miejscu została szefowa i sekretarka. Na ciepły posiłek przyjeżdżają do mnie znajomi, którzy mają kuchenkę elektryczną. Przed sklepami porobiły się kolejki. W supermarkecie ludzie stoją w kolejce za chlebem i mlekiem ponad godzinę. Ja siedzę w domu. Piec gazowy nie działa. Na szczęście na dworze nie ma mrozu".
Ostatnią stronę gazety zarezerwowaliśmy na najświeższe informacje z kraju i ze świata. Najważniejsza na stronie jest wiadomość o tym, że MKOL zastanawia nad przerwaniem pochodu ze zniczem olimpijskim w związku z nasilającymi się antychińskimi protestami w obronie Tybetu.