http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Masz diesla, masz kłopot

Michał Stangret
2010-01-19, ostatnia aktualizacja 2010-01-19 19:33

Benzyna aż o jedną trzecią droższa niż przed rokiem, a ceny gazu i oleju napędowego o wiele wyższe niż podczas wakacyjnego szczytu. A latem właściciele diesli za litr paliwa mogą zapłacić nawet 4,5 złotego!

Przed dwoma laty olej napędowy był droższy nawet od benzyny
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Przed dwoma laty olej napędowy był droższy nawet od benzyny
ZOBACZ TAKŻE
Jeszcze w święta Bożego Narodzenia za litr benzyny 95 płaciliśmy na stacjach średnio 4,24 zł, za 98 - 4,49 zł, olej napędowy kosztował grubo poniżej 4 zł (średnio 3,75 zł za litr), a cena LPG wahała się koło 2 zł.

Wystarczyło kilka tygodni i dziś za benzynę i autogaz płacimy już blisko 20 gr więcej, a właściciele diesli tankują nawet za 4,05 zł. Doszło do tego, że benzyna jest dziś aż o jedną trzecią droższa niż w styczniu zeszłego roku (wówczas kosztowała 3,4-3,6 zł). - Wyraźna zwyżka cen zaczęła się pod koniec roku i właśnie mamy jej apogeum - potwierdza Szymon Araszkiewicz z firmy E-petrol analizującej rynek paliw. Jak tłumaczy, wpływ na ceny miały trzy kwestie: tracąca na wartości złotówka (producenci musieli drożej płacić w dolarach za sprowadzany surowiec), noworoczne podniesienie opłat paliwowych, o których zdecydował rząd (najbardziej podniesiono podatek od oleju napędowego - z 10 do 23 gr na litrze), a do tego wyraźny wzrost cen ropy na giełdach światowych (baryłka kosztowała ponad 80 dol.). Do tej ostatniej podwyżki przyczyniła się m.in. sroga zima oraz noworoczny optymizm, że gospodarka światowa ostro ruszy do przodu.

- Dilerzy, spodziewając się zwiększonego popytu na ropę, sami zaczęli chętniej kupować ten surowiec. A za wzrostem cen hurtowych podążył wzrost cen detalicznych - ocenia Araszkiewicz.

Skoro już dziś ceny biją rekordy, to czy niedługo za benzynę zapłacimy powyżej 5 złotych?

- Spodziewamy się wzrostu cen ropy i wtedy ceny benzyny na stacjach mogą zbliżyć się do rekordowych, ale nie powinny już dalej rosnąć.

Powody do narzekań będą mieć za to właściciele samochodów na gaz, za który trzeba będzie zapłacić nie mniej niż 2 złote za litr, i diesli. Urszula Cieślak z biura Reflex, które zajmuje się monitorowaniem rynku paliw, przewiduje, że ceny oleju napędowego w tym roku nie zejdą poniżej 4 zł. - A w letnim szczycie za olej napędowy będziemy mogli płacić nawet ponad 4,5 zł za litr. To dlatego, że cena oleju bardziej niż cena benzyny jest bezpośrednio zależna od cyklów koniunkturalnych w gospodarce - dodaje Cieślak.

Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów