http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nie muszę się meldować

Jacek Różalski
2010-01-26, ostatnia aktualizacja 2010-01-26 17:23

Był już dziennikarzem i prezenterem radiowym. W prawicowym rządzie Jana Olszewskiego został ministrem finansów, a szefem MSZ w gabinecie tworzonym przez SLD i PSL. Razem z Donaldem Tuskiem zakładał Platformę Obywatelską, z której odszedł w ubiegłym roku. Kampanię prezydencką zaczyna nienajlepiej, bo Paweł Piskorski, szef jego kampanii wyborczej, dostał właśnie zarzuty prokuratorskie. - Piskorskiego niełatwo będzie zastąpić - przyznaje Olechowski


Fot. Wojciech Olkuonik / AG
Z Andrzejem Olechowskim, kandydatem na prezydenta RP, rozmawia Jacek Różalski

Co pan pomyślał w 2000 r., gdy Aleksander Kwaśniewski zmiażdżył pana w wyborach prezydenckich? Nie miał pan dość polityki?

- W dniu ogłoszenia wyników w moim sztabie był powszechny szloch. Pomyślałem sobie: trudno, ten projekt nie wyszedł. Media koncentrowały się na pojedynku Kwaśniewski - Krzaklewski. W czasie tamtej kampanii przekonywałem, że układ polityczny z podziałem na AWS i SLD szkodzi Polsce. Przekonałem ponad trzy miliony ludzi, ale większości nie zdołałem. Choć miałem rację - ten układ wkrótce runął w niesławie.

Tegoroczną kampanię prowadzi pan pod podobnym hasłem. Z tą różnicą, że teraz to PO i PiS mają nam szkodzić.

- Nie przeszkadza mi, że te partie dominują w polskiej polityce, tylko że tej pozycji nie wykorzystują dla naszego dobra, że zajmują się głównie sobą. Urząd prezydenta traktują jako łup, który trzeba zdobyć i wykorzystać w walce z przeciwnikiem politycznym. Dlatego jestem przeciwny zmianom w konstytucji, które miałyby usankcjonować tę sytuację i na zawsze upartyjnić prezydenta. Prezydent powinien stać ponad partiami, a nie meldować im, jak zrobił to Lech Kaczyński, wykonanie zadania.

Ale ma w PiS-ie zaplecze. Podobnie jest w przypadku Donalda Tuska, za którym stoi PO. A pan jak zamierza realizować swój program bez swojej partii w Sejmie?

- Uważam, że funkcję prezydenta dobrze i zgodnie z konstytucją może pełnić tylko osoba bez zaplecza partyjnego. Tylko taki prezydent obiektywnie spojrzy na przedkładane mu do podpisu ustawy. Może o sobie powiedzieć, że jest prezydentem wszystkich Polaków.

Przecież za panem stoi Stronnictwo Demokratyczne.

- Inna jest sytuacja osoby wydelegowanej przez partię, i osoby popieranej przez partię. Nie jestem członkiem SD, nie mam żadnych zobowiązań partyjnych. Jestem na takim etapie życia, że dopiero teraz mogę być prezydentem, jakiego potrzebuje Polska.

Myśli pan o swoim wieku, majątku, poglądach?

- Mam potrzebne wykształcenie i doświadczenie. Jestem niezależny finansowo. Nie ciągnę za sobą ogona zobowiązań wobec ludzi, partii, środowisk. Nie muszę się meldować.

Zliberalizowałby pan ustawę aborcyjną i pozwolił na legalizację związków partnerskich?

- W sprawie aborcji odpowiada mi konsensus, który już obowiązuje. Popieram też zapłodnienie in vitro. Rozumiem i podzielam przy tym obawy Kościoła, by nie prowadzić eksperymentów na człowieku, bo niektóre mogą nas zaprowadzić na manowce. Małżeństwo to dla mnie tylko związek kobiety i mężczyzny. Jednocześnie uważam, że ludziom, którzy żyją w innych związkach, nie możemy odmawiać np. prawa do odwiedzin w szpitalu czy spadku po kimś, kogo kochają.

To są poglądy, które zadowalają wszystkich, czyli nikogo. Dlaczego ludzie mają na pana głosować?

- Nikogo, czyli stron sporów ideologicznych. Ale moją ambicją i zadaniem nie jest wygrywanie sporów, pokonanie przeciwników, ale załatwianie trudnych spraw o życiowym znaczeniu dla ludzi.

Co pan zrobi, gdy i tym razem nie uda się panu zostać prezydentem? Za pięć lat spróbuje pan jeszcze raz?

- Zrobię wszystko, aby przekonać Polaków do ponadpartyjnej prezydentury i o swoich dalszych planach porozmawiam z panem za pięć lat w Pałacu Prezydenckim.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos