http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Cud w prokuraturze potrzebny od zaraz

Mariusz Jałoszewski
2010-02-03, ostatnia aktualizacja 2010-02-03 21:12

To już prawie koniec ciepłych posad, lenistwa, służalstwa, ciągnących się latami śledztw czy zleceń politycznych w polskiej prokuraturze, w której szykuje się prawdziwa rewolucja

Sędzia Andrzej Seremet (pierwszy z lewej)i prok. Edward Zalewski (trzeci) podczas wczorajszej debaty
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Sędzia Andrzej Seremet (pierwszy z lewej)i prok. Edward Zalewski (trzeci)...
>> Ludzie i węże - czytaj na Cafe Animal

Nowy prokurator ma być: niezależny, odważny, szybko podejmujący decyzje i sprawnie tropiący przestępców. A przy tym wrażliwy na krzywdę ofiar oraz służący państwu. Marzenia? To obietnice Edwarda Zalewskiego i Andrzeja Seremeta, kandydatów na nowego, niezależnego od polityków prokuratora generalnego. Szef wszystkich śledczych ma zacząć działać od kwietnia. Kto nim będzie, zdecyduje prezydent, który najpóźniej do 7 marca powinien go wskazać. Przed nowym prokuratorem generalnym wielkie wyzwanie. Od podstaw musi zbudować instytucję, która w szybkim czasie pokaże, że działa sprawnie, tropi przestępców i odcina się od polityki. Bo jeśli mu się nie uda, prokuratura znów może chodzić na rządowym pasku. Wczoraj obaj kandydaci wzięli udział w debacie na UW, zorganizowanej przez Helsińską Fundację Praw Człowieka i Forum Obywatelskiego Rozwoju. Ich wizja prokuratury jest podobna. W czym więc się różnią? Jakie reformy planują?

Andrzej Seremet (51 lat) - Rozważny sędzia i teoretyk

To doświadczony sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie, praktykował w Sądzie Najwyższym. Jego atutem jest niezależność. Ale jako człowiek z zewnątrz może mieć problemy z szybkim wdrożeniem się do procedur prokuratury i poznaniem śledczych. Wczoraj na debacie pokazał się jako stonowany praktyk prawa, erudyta, człowiek pasujący do intelektualnego klimatu murów Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Zagadywał do siedzącego obok prof. Balcerowicza. Ma diagnozę sytuacji w prokuraturze. Wie, co działa nie tak, bo jako sędzia wiele lat obserwował prokuratorów na sali sądowej. W nowej prokuraturze stawia na rozsądek i rozwagę. Proponuje nie rewolucję, ale zmiany. Ma też konkretny program zmian: ? prokuratura nie będzie rządzić [takie zarzuty są we Włoszech], nie będzie kolejną korporacją, ma służyć obywatelom i państwu ? nie będzie nacisków na śledczych ? śledztwa będą wszczynane bez czekania na zawiadomienia czy media ? walka o lepszy status prokuratora - ma być tak niezależny jak sędzia, a zagwarantuje to wpisanie roli prokuratury do konstytucji ? zachowanie immunitetu, bo chroni on przed atakami polityków i oskarżonych ? przyspieszenie śledztw ? uproszczenie procedur ? wprowadzenie ocen prokuratorów, nagrody będą dopiero po wygraniu sprawy w sądzie, a nie przed ? ograniczenie roli opinii biegłych - to prokuratorzy mają mieć wiedzę np. z zakresu gospodarki czy internetu, a nie biegli ? szkolenia z retoryki dla śledczych, bo mają błyszczeć mową i wiedzą na sali sądowej ? prokuratorzy mają pilnować na procesie interesów finansowych pokrzywdzonych i państwa oraz je egzekwować ? poprawienie obsługi medialnej, ale prokuratorzy nie mogą być telewizyjnymi gwiazdami

Edward Zalewski (52 lata) - Twardy śledczy od ciężkiej pracy

Obecny prokurator krajowy, a wcześniej śledczy z Wrocławia. Doświadczony w walce z przestępczością, m.in. w rozbijaniu mafii piłkarskiej. Stawiają na niego prokuratorzy, ale może podpaść prezydentowi przynależnością do PZPR oraz poparciem „buntu prokuratorów” przeciwko naciskom na śledczych za czasów ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry z PiS. Jeśli tak się stanie, to mógłby zostać zastępcą Seremeta, którego uzupełniałby swoim doświadczeniem. A stoi za nim zapał do pracy i zaangażowanie, co było widać na debacie. Nie krył emocji, nie gardził potocznymi słowami typu „chłopie”. Kreował się na twardego śledczego od brudnej i ciężkiej pracy. Był szczery do bólu - niczym słynny Brudny Harry - gdy krytykował grzechy prokuratury, np. lenistwo. Ale widzi w niej też wspaniałych śledczych, którym nie daje się rozwinąć skrzydeł. Zna prokuraturę od środka, co jest jego atutem. I jeszcze jedno - o prokuraturze może mówić godzinami. Jego program jest zbieżny z tym, co proponuje sędzia. To, co ich różni, to charaktery i różne doświadczenie. Co planuje ponadto: ? prokuratura nie zrezygnuje z podsłuchiwania nawet podejrzanych adwokatów - bo to dobre narzędzie do wykrywania przestępstw - a co najwyżej je ucywilizuje ? awanse będą dla najlepszych ? walka o zmianę konstytucji - prokurator jak sędzia ? śledczy będą niezależni, ale też odpowiedzialni za swoje decyzje ? znikną naciski z góry, ale zostaną tzw. konsultacje, bo młodsi prokuratorzy mają prawo naradzać się z bardziej doświadczonymi szefami dla dobra sprawy, sam Zalewski robił to tysiące razy ? szefowie mają angażować się w pracę podwładnych, a nie tylko przekładać akta ? podobnie jak sędzia jest przeciwnikiem wprowadzenia instytucji sędziego śledczego, jest za to za ograniczaniem śledztw do najważniejszych wątków, i rezygnacji np. z wyjaśniania, kto sfałszował nieistotny dla sprawy dokument chce przekonać Polaków, że prokuratorów da się lubić

Dla Metra: Gorzkie słowa o wymiarze sprawiedliwości

prof. Leszek Balcerowicz, przewodniczący rady Forum Obywatelskiego Rozwoju:

- Nie ma dobrego państwa bez dobrego wymiaru sprawiedliwości. Jego działanie powinno się poddać takiej analizie jak np. NBP czy przedsiębiorstwa. Jako szef Komisji Nadzoru Finansowego miałem skargi prezesów banków na prokuratorów, że mylili ryzyko gospodarcze z nietrafionymi kredytami. Mierników efektywnego działania wymiaru sprawiedliwości jest kilka. Pierwszy to trafność decyzji o tym, kogo ścigamy. U nas nie ściga się ministrów, którzy nic nie robią i przez zaniechanie powodują szkody, tylko tych, co robią fundamentalne reformy. Na przykład za prywatyzacje do dziś ściga się Emila Wąsacza [minister skarbu państwa w rządzie AWS]. Drugi miernik - długość śledztw. Są długie i przewlekłe, co już jest formą kary. Człowiek ma złamaną karierę, reputację, a orzeczenia sądowe zapadające po długim czasie jakoś się do tego dostosowują. Trudno tu mówić o sprawiedliwości. Co zrobić, żeby przejść do wyższego poziomu i poprawić państwo? Usprawnić organizację prokuratury, pracę procesową [śledztwa i procesy] oraz dobór kadr. Za selekcją muszą pójść bodźce finansowe, awans i prestiż.

Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości:

W słowach prof. Balcerowicza jest wiele goryczy, ale nie sposób się z nim nie zgodzić w części zasadniczej. Pewne decyzje prokuratury budzą wątpliwości, jeśli chodzi o byłych ministrów. Ale zawsze tak jest, gdy podejmuje się decyzje dotyczące znanych osób. Prokuratorzy robią to w oparciu o materiał dowodowy. Ja jako minister i prokurator generalny nigdy nie proszę o informacje ze śledztwa prowadzonego wobec polityków.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów