>>
Jak uchronić kota przed białaczką Półtora grama heroiny, gram kokainy, dwa gramy metamfetaminy, 15 gramów marihuany, po kilka tabletek ekstazy i LSD - takie zasoby od pierwszego stycznia może nosić przy sobie każdy Czech. Tamtejsza policja nie uzna tego za przestępstwo, tylko za wykroczenie.
Wiadomość ta, choć przekręcana, bo mówi się o pełnej legalizacji, w Polsce przyjęta została z entuzjazmem. Ale przeciwnicy narkotyków i straż graniczna obawiali się, że powstanie nowa gałąź turystyki - do Czech po zioło. I tak się stało. Polacy ruszyli na południe, zaś narkotyki przez Polskę - do Niemiec.
Internet wrze
"Kocham Czechy, dobra traweczka popita pysznym piwkiem!", "Proszę o info, gdzie w Rep. Czeskiej (najlepiej w okolicy Kowar) można kupić dobre ziółko". "Wcale nie trzeba niczego przemycać. W Czechach hotele są tanie. Tam ludzie będą jeździć się bawić, ćpać i zostawiać kasiorkę" - to typowe wpisy z forów inter netowych. Ponieważ handel narkotykami w Czechach legalny nie jest, w cenie są informacje: co, gdzie i za ile? Niektórzy chętnie wyręczą zamawiających towar oferując dostawę: "Jadę w środę do Pepiczków. Komuś coś trzeba?".
Z okazji korzystają też zawodowi handlarze narkotykami. Kilka dni temu policjanci z Piaseczna zatrzymali cztery osoby z 5 kg marihuany - w tym trzech Wietnamczyków.
Policja utrzymuje jednak, że problemu nie ma. - Upłynęło za mało czasu, by wyciągać jakieś wnioski - mówi asp. Mariusz Białoń, rzecznik cieszyńskiej policji. - Myśmy nie zauważyli, żeby coś gwałtownie wzrosło - dodaje Andrzej Gąska, rzecznik śląskiej policji. Komenda Główna też nie jest pewna, co sądzić o czeskiej liberalizacji. Straż graniczna w lakonicznej odpowiedzi przesłanej do "Metra" stwierdza, że "działania realizowane są z uwzględnieniem możliwości nasilenia prób nielegalnego przywozu narkotyków z Czech do Polski".
Policja się obłowi
- Nie zdziwię się, jeśli policji wzrośnie wykrywalność przestępstw narkotykowych - mówi Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. - Zaczną łapać młodziaków, którzy wracają z Czech z dwiema działkami. Już dziś połowa wykrytych przestępstw narkotykowych to taka drobnica - dodaje.