http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Komu zioło, komu

kig
2010-02-18, ostatnia aktualizacja 2010-02-18 14:41

Półtora miesiąca temu Czesi zalegalizowali posiadanie narkotyków. Austriacy protestują i kontrolują, młodzi Polacy organizują wypady za południową g ranicę, a nasza policja "nie widzi większych problemów

Próba na obecność narkotyków
Fot. archiwum Straży Granicznej
Próba na obecność narkotyków
ZOBACZ TAKŻE
>> Jak uchronić kota przed białaczką

Półtora grama heroiny, gram kokainy, dwa gramy metamfetaminy, 15 gramów marihuany, po kilka tabletek ekstazy i LSD - takie zasoby od pierwszego stycznia może nosić przy sobie każdy Czech. Tamtejsza policja nie uzna tego za przestępstwo, tylko za wykroczenie.

Wiadomość ta, choć przekręcana, bo mówi się o pełnej legalizacji, w Polsce przyjęta została z entuzjazmem. Ale przeciwnicy narkotyków i straż graniczna obawiali się, że powstanie nowa gałąź turystyki - do Czech po zioło. I tak się stało. Polacy ruszyli na południe, zaś narkotyki przez Polskę - do Niemiec.

Internet wrze

"Kocham Czechy, dobra traweczka popita pysznym piwkiem!", "Proszę o info, gdzie w Rep. Czeskiej (najlepiej w okolicy Kowar) można kupić dobre ziółko". "Wcale nie trzeba niczego przemycać. W Czechach hotele są tanie. Tam ludzie będą jeździć się bawić, ćpać i zostawiać kasiorkę" - to typowe wpisy z forów inter netowych. Ponieważ handel narkotykami w Czechach legalny nie jest, w cenie są informacje: co, gdzie i za ile? Niektórzy chętnie wyręczą zamawiających towar oferując dostawę: "Jadę w środę do Pepiczków. Komuś coś trzeba?".

Z okazji korzystają też zawodowi handlarze narkotykami. Kilka dni temu policjanci z Piaseczna zatrzymali cztery osoby z 5 kg marihuany - w tym trzech Wietnamczyków.

Policja utrzymuje jednak, że problemu nie ma. - Upłynęło za mało czasu, by wyciągać jakieś wnioski - mówi asp. Mariusz Białoń, rzecznik cieszyńskiej policji. - Myśmy nie zauważyli, żeby coś gwałtownie wzrosło - dodaje Andrzej Gąska, rzecznik śląskiej policji. Komenda Główna też nie jest pewna, co sądzić o czeskiej liberalizacji. Straż graniczna w lakonicznej odpowiedzi przesłanej do "Metra" stwierdza, że "działania realizowane są z uwzględnieniem możliwości nasilenia prób nielegalnego przywozu narkotyków z Czech do Polski".

Policja się obłowi

- Nie zdziwię się, jeśli policji wzrośnie wykrywalność przestępstw narkotykowych - mówi Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. - Zaczną łapać młodziaków, którzy wracają z Czech z dwiema działkami. Już dziś połowa wykrytych przestępstw narkotykowych to taka drobnica - dodaje.

Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos