http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gargamele - tak, osiedla molochy - nie

Mariusz Jałoszewski
2010-02-21, ostatnia aktualizacja 2010-02-21 20:22

Łatwiej da się budować małe gargamele, za to będzie można oprotestować osiedla molochy. Rząd chce zliberalizować przepisy budowlane. Przed tandetną architekturą i drapieżnymi deweloperami mieszkańcy mają bronić się sami podczas konsultacji społecznych

Osiedle Południe
Fot. Karolina Falkiewicz / Agencja Gazeta
Osiedle Południe
ZOBACZ TAKŻE
>> Gustaw, kot z nadwagą...

Nie udało się Januszowi Palikotowi, to może uda rządowi. Poseł PO i jego komisja "Przyjazne państwo" chcieli radykalnych ułatwień budowlanych i całkowitego skasowania pozwoleń na budowę. Ustawę zawetował prezydent w obawie przed całkowitą samowolką architektoniczną. Teraz resort infrastruktury forsuje zmiany w ustawie o zagospodarowaniu przestrzennym.

Chce skasować tzw. warunki zabudowy, czyli wstępną decyzję, w której urzędnik gminny określał, co inwestor może postawić, a czego nie. Jeśli dla danego terenu nie ma wymagań określonych w miejscowym planie zagospodarowania (a plany ma tylko 24 proc. Polski), urzędnik będzie wydawał znacznie mniej rygorystyczną decyzję urbanistyczną. Inwestycja będzie musiała być zgodna z ogólnymi przepisami (np. ekologicznymi), ale niekoniecznie już z charakterem otoczenia i rodzajem zabudowy w sąsiedztwie.

Teoretycznie możliwa więc będzie zgoda na budowę wieżowca obok osiedla willowego. Ma nas przed tym zabezpieczać zupełna nowość - obowiązek konsultacji społecznych. Inwestor będzie musiał zorganizować spotkanie z mieszkańcami, pokazać wizualizacje. Sęk w tym, że konsultacjom będą poddawane tylko duże inwestycje (osiedla, biurowce, fabryki), a małe (domy jednorodzinne, rozbudowy willi) - nie. Zaś wynik konsultacji nie będzie wiążący dla urzędników. - Jestem jednak przekonany, że będą się z nim liczyć - mówi wiceminister infrastruktury Olgierd Dziekoński.

Kolejne ułatwienie dla inwestorów: zamiast szczegółowych planów zagospodarowania gminy będą mogły przygotowywać mniej szczegółowe i prostsze do uchwalenia przepisy urbanistyczne. A rygory? Kontrolowane będą przepisy dopuszczające zwartą zabudowę tylko tam, gdzie jest infrastruktura np. drogi i wodociągi, deweloperzy zostaną zobowiązani do zapewnienia na nowych osiedlach miejsc na drogi publiczne, szkoły, przedszkola, placówki zdrowia, place zabaw i miejsca zieleni (a kwestię ich urządzenia i podziału kosztów będzie można "dogadać" w umowie z gminą jeszcze przed budową). Gminy zaś określą, gdzie można stawiać reklamy lub jaki będzie kolor elewacji domów.

Ministerstwo wierzy, że nowe przepisy wystarczą, by pogodzić ogień z wodą: dać więcej swobody inwestorom i uchronić mieszkańców przed degradacją krajobrazu przez osiedla molochy i wille gargamele. - Otwarta rozprawa administracyjna i kontrola publiczna to najskuteczniejszy mechanizmem ograniczającym złą architekturę - podkreśla wiceminister Dziekoński. Zupełnie inaczej ocenia je znany stołeczny architekt i urbanista Krzysztof Domaradzki. Uważa, że konsultacje społeczne to tani populizm, bo to inwestor ma pieniądze i zawsze będzie silniejszy.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 89 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

  • Gargamele - tak, osiedla molochy - nie dyngos 22.02.10, 11:43

    Cóż, to chyba dobrze. Każdy buduje swój domek na swoje upodobanie, a że gargamele? Ludzie pragnęli czegoś innego, a że poczucie estetyki mieli zbrukane szarością komuny, to dla odmiany »

  • Czas oczekiwania na decyzję manekin1 22.02.10, 12:01

    ws. warunków zabudowy jets praktycznie nieokreślony. Spowoduje to jeszcze większą impotencję urzędniczą, która nie pozwoli rozwijać się polskiej mieszkaniówce. Jeśli w centrach miastach »

  • Gargamele - tak, osiedla molochy - nie cillian1 22.02.10, 16:24

    no to pobudowali sobie! bez łapówki nic nie postawią! Już sąsiedzi siępostarają :D»