>>
Gustaw, kot z nadwagą... Zgodnie z zarządzeniem Tuska, Rada Gospodarcza ma być "organem pomocniczym Prezesa Rady Ministrów w sprawach dotyczących bieżących zagadnień rozwoju społecznego i gospodarczego kraju". Do jej zadań należeć będzie m.in. analizowanie projektów aktów prawnych, a także ocenianie programów gospodarczych i społecznych rządu. Centrum Informacyjne Rządu dodaje, że członkowie Rady "będą sugerować praktyczne i dające się wdrożyć rozwiązania w dziedzinach, które uważają za istotne dla gospodarki i obywateli".
Poza Bieleckim w Radzie będą zasiadać także prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PricewaterhouseCoopers, prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, Adam Klesyk, prezes PZU, Mateusz Morawiecki, prezes Banku Zachodniego WBK oraz Małgorzata Starczewska- Krzysztoszek, główna ekonomistka Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan.
W sumie Rada ma liczyć dziewięć osób. Wszyscy jej członkowie - poza sekretarzem - mają swoje funkcje pełnić społecznie, co oznacza, że nie będą pobierać żadnego wynagrodzenia.
O tym, że Bielecki stanie u boku premiera, mówiło się już w ubiegłym roku, gdy w listopadzie ub. roku zrezygnował z funkcji prezesa Pekao SA, którą sprawował przez sześć lat. Szefowanie Radzie ma umożliwić MU wyjście z roli "nieoficjalnego" doradcy" Tuska i umożliwić wywieranie większego wpływu na politykę gospodarczą rządu.
Nieoficjalnie politycy PO twierdzą, że nowa propozycja dla Bieleckiego to sposób na "zagospodarowanie" kolejnego byłego premiera i wykorzystanie jego wiedzy i doświadczenia. Na początku roku na nieformalne doradzanie Donaldowi Tuskowi w sprawach zagranicznych zgodził się również premier Włodzimierz Cimoszewicz.
- Bielecki ma ogromne doświadczenie zarówno w polityce, jak i gospodarce oraz kontakty w świecie biznesu, więc będzie cennym nabytkiem w ekipie Tuska. Nie można też wykluczyć, że po wygranych przez PO kolejnych wyborów parlamentarnych wejdzie do rządu - mówi politolog dr Robert Alberski.
>>
Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl