>>
Psi fryzjer podbija hollywood-czytaj na Cafe Animal W 51. rocznicę wybuchu antychińskiego powstania w Tybecie, w Lhasie panował wczoraj spokój. Nic nie wskazuje na to, by powtórzyła się sytuacja sprzed dwóch lat, gdy Tybetańczycy wyszli na ulice. Pół wieku temu zginęło prawie 90 tys. Tybetańczyków, w 2008 r. - co najmniej 200. Kolejne 5,7 tys. osób trafiło do więzień z wieloletnimi wyrokami. A setki czytelników "Metra" zaprotestowało przeciwko łamaniu praw człowieka w Tybecie, przysyłając do redakcji popierające Tybetańczyków vlepki.
Teraz Pekin wysłał do Tybetu tysiące dodatkowych policjantów i tajniaków. Tradycyjnie też oskarżył XIV Dalajlamę o separatyzm, choć duchowy przywódca Tybetańczyków wzywa jedynie do przestrzegania autonomii regionu zagwarantowanego w konstytucji. Władze sąsiadującego z Tybetem Nepalu rozmieściły na granicy dodatkowych strażników, by schwytać każdego, kto chciałby uciec z Dachu Świata.
Z Adamem Koziełem z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka rozmawia Jacek Różalski
Z depesz światowych agencji na temat Tybetu można było wczoraj wyczytać, że panuje tam spokój. Tybetańczycy przestali walczyć o wolność? - Strategia chińskich władz polegająca na tym, że na każdego mieszkańca Tybetu przypada jeden chiński tajniak, zaczęła przynosić efekty. Po wydarzeniach z 2008 r. Pekin wzmocnił siły bezpieczeństwa jak nigdy wcześniej. Wystarczy przeczytać wpis dokonany ostatnio przez najsłynniejszą tybetańską blogerkę Oser: "Kiedy szłam do świątyni Dżokhang pokłonić się przed posągiem Buddy pierwszego dnia Roku Tygrysa, na niebie nie było jeszcze bladości świtu. Nie spodziewałam się tylu pielgrzymów z całego kraju. Tłum pulsował i wił się jak wąż. Zdążyłam zadrżeć w rytm pulsu krwi Tybetu. Lecz nie tego młodzieńczo-sędziwego w koczowniczych kurtach, tradycyjnych, wełnianych sukniach czy wielkomiejskich fatałaszkach, nie stojących przede mną pasterek z włosami zaplecionymi w niezliczone warkoczyki - lecz mężczyzn w zielonych i granatowych uniformach oraz ubraniach cywilnych, które znamionują zadania specjalne. Jest ich tylu, że na każdego pątnika z różańcem przypada jeden anioł stróż z bronią palną".
Według oficjalnych statystyk od ośmiu lat Tybet notuje 12-procentowy wzrost gospodarczy, a rząd w Pekinie zainwestował w infrastrukturę regionu ponad 180 mld juanów (18 mld euro). Może to jest powód spokoju? - Od 20 lat Tybet odnotowuje ponad 10-procentowy wzrost PKB, ale i tak pozostaje najuboższym regionem Chin. Więc z tymi statystykami bym nie przesadzał. Zdarzyła się jednak pewna rzecz, której należałoby się w najbliższych latach bacznie przyglądać. W styczniu władze ChRL zwołały naradę poświęconą sytuacji w Tybecie. Jak zwykle było o szybkim rozwoju i postępującej stabilizacji, ale pojawiło się też coś nowego. Po raz pierwszy powiedziano, że pieniądze nie będą już przeznaczane głównie na wielkie projekty przemysłowe, tylko mają trafiać do ludzi. Co może oznaczać, że zostaną wydane np. na edukację, służbę zdrowia, szkolnie zawodowe.
Tybetańczycy przestaną się z tego powodu domagać wolności? - Nie. Ale dziś na tych wielkich projektach w Tybecie, którymi chwali się Pekin, korzystają chiński budżet i chińscy robotnicy, których ściągnięto do Tybetu. Jeśli stanie się tak, jak zapowiadają władze, będzie to pierwsza dobra wiadomość dla Tybetu od wielu lat.
Dzień solidarności z Tybetem W 35 miastach Polski będzie prezentowana wystawa "Tybetańscy Bohaterowie" pokazująca 10 tybetańskich więźniów politycznych. Jest wśród nich zarówno młoda buddyjska mniszka aresztowana za okrzyk "Niech żyje Dalajlama", jak i 81-letni drukarz skazany za drukowanie nielegalnej tybetańskiej flagi. Szczegóły na www.ratujTybet.org.
Poza tym:
Bielsko-Biała: godz. 11 - happening na placu Chrobrego
Bydgoszcz: godz. 15 - happening na Starym Rynku
Gliwice: godz. 19 - klub Złoty Osioł ul. Wyszyńskiego 14d - pokaz filmów poświęconych Tybetowi
Kraków: w godz. 13 - na trasie Nowa Huta-Bronowice będzie jeździł Tramwaj Tybetański, a w nim wystawa, muzyka i informacje dotyczące sytuacji Tybetu; godz. 17 - spod pomnika Adama Mickiewicza ruszy Tybetańska Masa Krytyczna
Poznań: godz. 17 - wiec poparcia dla Tybetu przy ratuszu na Starym Rynku
Gdańsk: godz. 16 - happening przed konsulatem Chińskiej Republiki Ludowej
Warszawa: godz. 18 - demonstracja przed ambasadą Chin, godz. 20.30 - wieczór tybetański w Klubie OSIR (ul. Tamka 40)
>>
Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro(at)agora.pl