http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Obok elektrowni będzie się można opalać

jack
2010-03-16, ostatnia aktualizacja 2010-03-16 18:43

Z Tomaszem Jackowskim, ekspertem z Instytutu Problemów Jądrowych, rozmawia Jacek Różalski

ZOBACZ TAKŻE
Za najlepsze miejsce, w którym mogłaby powstać pierwsza w Polsce elektrownia atomowa, rząd uznał Żarnowiec. Ostateczną decyzję ma jednak podjąć inwestor. Czy może wybrać inną miejscowość?

- Od dawna było wiadomo, że Żarnowiec to najlepsza lokalizacja, i nie sądzę, żeby inwestor mógł ją zmienić. To najlepiej zbadany teren.

Pełnomocnik rządu ds. energetyki jądrowej Hanna Trojanowska podkreślała przede wszystkim bliskość wody. Dlaczego to takie ważne?

- Woda jest niezbędna do chłodzenia reaktora. Jedynym ograniczeniem w przypadku Jeziora Żarnowieckiego jest to, że posiada jej za mało. Ponowne wylanie jej do zbiornika po uprzednim wykorzystaniu mogłoby doprowadzić do podgrzania jeziora, co jest nie do przyjęcia ze względów ekologicznych. Dlatego niezbędne stanie się wykorzystanie wody morskiej, którą trzeba będzie doprowadzić wybudowanym w tym celu kanałem.

Mówi pan, że woda po schłodzeniu reaktora zostanie ponownie wypompowana. Czy to nie będzie groźne dla ludzi i środowiska? Okolice Żarnowca to przecież tereny turystyczne.

- Woda nie będzie miała bezpośredniej styczności z reaktorem i radioaktywnym paliwem. Będzie całkowicie czysta i w najmniejszym stopniu nie zagrozi ludziom, lasom czy plażom. W Europie pracują elektrownie jądrowe usytuowane tuż przy plażach, na których wypoczywają ludzie. Proszę mi wierzyć, nikomu to nie zagraża. Tym bardziej, że w planowanej elektrowni będą pracować reaktory generacji "3+".

Jaka to technologia?

- Należy do najnowocześniejszych na świecie. Takie elektrownie są tak bezpieczne, że wytrzymują upadek samolotu. Do wytworzenia w nich energii używa się uranu.

Czym się różni od technologii wykorzystanej w elektrowni w Czarnobylu?

- To dwa różne światy. Reaktor w Czarnobylu wywodził się z konstrukcji opracowanej do produkcji plutonu na potrzeby wojska. W Unii Europejskiej takie niebezpieczne technologie są niedopuszczalne.

Gdzie będą składowane odpady radioaktywne?

- W głębokich składowiskach setki metrów pod ziemią. Gdzie powstaną, jeszcze nie wiadomo, choć podobnie jak w przypadku elektrowni, lokalizacji jest wiele. Składowiska będą jednak potrzebne dopiero za ok. 50 lat od uruchomienia elektrowni. Mniej więcej wtedy zostanie zgromadzona taka ilość zbędnych odpadów, które trzeba będzie gdzieś złożyć. Nie zapominajmy jednak o tym, że po odpowiednim przetworzeniu paliwo można wykorzystać ponownie. Można je również bezpiecznie przechowywać na terenie elektrowni.

Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów