http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Tusk walczy o pieniądze na drogi i kolej

Jacek Różalski
2010-03-24, ostatnia aktualizacja 2010-03-25 12:30

Szef polskiego rządu będzie przekonywał szefów państw i rządów unijnych do nowej strategii gospodarczej Wspólnoty, korzystnej dla naszego kraju

Donald Tusk
Fot. Robert Kowalewski
Donald Tusk
ZOBACZ TAKŻE
>> Gustaw, kot z nadwagą...

Najważniejszym punktem rozpoczynającego się w stolicy Belgii szczytu unijnego miała być pomoc finansowa dla pogrążonej w kryzysie Grecji. Na posiedzeniu Rady Europejskiej premier Donald Tusk zamierza także rozmawiać z europejskimi przywódcami na temat listu, który przed szczytem przesłał m.in. do szefa Komisji Europejskiej José Manuela Barroso, przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya oraz premiera przewodniczącej obecnie UE Hiszpanii José Luisa Rodrigueza Zapatero.

Dotyczy on unijnej strategii gospodarczej "Europa 2020", która będzie obowiązywać przez najbliższe 10 lat. Nowe porozumienie ma zastąpić przyjętą w 2000 r. strategię lizbońską.

José Manuel Barroso parę tygodni temu zapowiedział, że priorytetem nowej polityki gospodarczej UE będzie "inteligentna i oparta na wiedzy gospodarka rynkowa", a to oznacza, że kraje będą musiały więcej inwestować np. w walkę ze zmianami klimatycznymi, innowacje i najnowsze technologie komunikacyjne.

Premier Donald Tusk przekonuje jednak, że poza innowacyjnością, podstawą sprawnie funkcjonującej gospodarki rynkowej jest rozwinięta twarda infrastruktura - teleinformatyczna, energetyczna i transportowa, które powinny być wspólnym fundamentem europejskiej gospodarki. A to jest szczególnie ważne dla nowych państw Unii Europejskiej.

- W strategii musimy zadbać o to, by za celami szły odpowiednie środki, o co trzeba zadbać w nowym budżecie Unii - mówi minister ds. europejskich Mikołaj Dowgielewicz.

To, co zostanie zapisane w strategii, będzie miało znaczący wpływ na budżet unijny w latach 2014-2020, o którym politycy zaczną dyskutować za rok. Do tej pory z Brukseli m.in. na budowę dróg i kolei z programu "Infrastruktura i środowisko" dostaliśmy aż 28 mld euro. Rząd ma nadzieję, że po przyjęciu nowej strategii ta kwota nie będzie mniejsza.

Poza drogami, ważna jest także nauka

Z Marcinem Koczorem, analitykiem Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, rozmawia Jacek Różalski

Czy list premiera Tuska do unijnych przywódców w czymś Polsce pomoże?

- Z naszego punktu widzenia domaganie się od Unii poświęcenia większej uwagi na rozwój wciąż u nas kulejącej infrastruktury drogowej i kolejowej oraz energetyki i internetu wydaje się logiczny. Jednak patrzenie na priorytety nowej strategii gospodarczej UE tylko poprzez pryzmat infrastruktury jest zdecydowanie zbyt wąskie. Trzeba uwzględnić rozwój innowacyjności czy inwestycje w ekologię.

Tym bardziej że w przedstawionej rok temu przez rząd strategii rozwoju "Polska 2030" te sprawy były uwzględnione. Również czytelnicy "Metra" podczas akcji "Jaka Polska 2029" zarówno infrastrukturę, jak i inwestowanie np. w naukę uznali za cele ważne dla Polski.

- Strategia zaprezentowana przez zespoł ministra Michała Boniego była dobrym punktem wyjścia do przedstawienia naszych propozycji. W strategii "Polska 2030" widać przecież wyraźnie, że ważne są nie tylko drogi, kolej, ale też inwestycje w kapitał intelektualny.

Czy nasze propozycje mają więc szansę na akceptację przez kraje starej Unii?

- Strategia będzie przyjęta w czerwcu i nie będzie jakimś sztywnym katalogiem wytycznych, tylko elastycznym spisem celów. Nie ma więc potrzeby stawiać takich ostrych postulatów dotyczących akurat rozwoju infrastruktury. Państwa członkowskie w jej ramach będą ustalały własne krajowe cele. Środki z funduszy są przeznaczane nie tylko na infrastrukturę, ale też naukę

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 2 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Tusk walczy o pieniądze na drogi i kolej arc63 25.03.10, 06:33

    Pan Tusk nie wie na jakim świecie żyje, albo uwierzył w to co sam mówi igłoszą jego doradcy, że jesteśmy krajem partnerskim dla zachodu, a za kilkalat będziemy bogatsi od starej »