http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

To koniec taniej kolei?

Mariusz Jałoszewski
2010-05-05, ostatnia aktualizacja 2010-05-05 22:20

Od wtorku zawieszono blisko 50 pociągów InterRegio, bo ich właściciel - spółka Przewozy Regionalne, należąca do samorządów 15 województw - nie zapłacił PKP Polskim Liniom Kolejowym 200 mln zł za korzystanie z torów. Czy samorządy będą walczyć o utrzymanie tanich pociągów? Niekoniecznie

Kraków, bezradni podróżni czekają na pociągi, które wypełnią dziurę po odwołanych składach
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Kraków, bezradni podróżni czekają na pociągi, które wypełnią dziurę po...
ZOBACZ TAKŻE
>> Łosie bliźniaki na wybiegu w zoo - zobacz na Cafe Animal

Mariusz Jałoszewski: Stanęły supertanie pociągi InterRegio, pasażerowie są zdezorientowani, a eksperci straszą powrotem drogiego monopolu PKP. Co na to właściciel tanich pociągów?

Henryk Szczepanowicz, zastępca dyrektora wydziału transportu w Wielkopolskim Urzędzie Marszałkowskim: - Staram się zrozumieć PLK, które nie dostają pieniędzy za udostępnianie torów. Trudno świadczyć usługę, kiedy ktoś nie płaci. Ale wystarczy usiąść i się dogadać.

To brzmi jak usprawiedliwianie PLK. Nie chcecie ratować należącej do was taniej kolei?

- Nie potrzeba tylu połączeń. Są obsługiwane kiepskim taborem, niewiele lepszym niż w Indiach. Z Poznania do Szczecina trzeba jechać na twardych siedzeniach. InterRegio wprowadzono jako konkurencję dla InterCity, ale przynoszą straty. To dobrze, że część z nich będzie zamknięta. InterRegio jeżdżą pomiędzy dużymi miastami, ale to się odbywa kosztem połączeń lokalnych, na które trafiają za krótkie składy i jest tłok. Dlaczego pasażerowie jadący np. z Gniezna do Leszna mają cierpieć? Są gorsi? Na lokalnych połączeniach Przewozy Regionalne nie wywiązują się z umów, np. nie doczepiają więcej wagonów w weekendy. Wymierzamy im kary, ale bez efektu.

Ale ludzie chwalą pociągi InterRegio, bo za podróż stolicy do Krakowa płacą 40 zł, zamiast 110 zł w InterCity.

- Ale nie na wszystkich trasach nam zależy. Czy wszyscy muszą podstawiać pociągi do Warszawy czy Krakowa? Połączenia międzywojewódzkie są deficytowe [spółka Przewozy Regionalne twierdzi, że pociągi InterRegio są dochodowe].

Może marszałkowie powinni dać więcej pieniędzy spółce, np. na nowy tabor?

- Już dziś dopłacamy 100 mln zł do kilkuset połączeń regionalnych w Wielkopolsce. Więcej nie mamy. Może rząd powinien coś zrobić.

To co będzie dalej? Wyjdziecie z Przewozów Regionalnych? Mazowsze już ma swoją odrębną kolej, taką samą chcą zrobić Śląsk i Dolny Śląsk...

- Chcemy wycofać się z Przewozów. Podjęliśmy już inicjatywę utworzenia własnej spółki, która przejęłaby połączenia regionalne w naszym województwie. Mamy 22 pojazdy spalinowe, za pieniądze unijne chcemy kupić drugie tyle składów elektrycznych. Sami będziemy obsługiwać trasy w Wielkopolsce. Może uda się to w przyszłym roku.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 7 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Czy ten pacan w ogóle jeździł InterRegio? tomjani 07.05.10, 22:52

    Co się ten jełop uczepił paru kibli fullplastic puszczanych na IR w awaryjnych sytuacjach, i to w czasach gdy o Traxxach ciągnących dziś Azd-eki i Bohuny nie mówiąc już o klimatyzowanych »