http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Przed wakacjami znikną tanie połączenia kolejowe

Mariusz Jałoszewski
2010-05-12, ostatnia aktualizacja 2010-05-12 16:45

Kolejna rzeź połączeń kolejowych. Jak ustaliło "Metro", jeszcze przed wakacjami z rozkładu jazdy znikną najtańsze połączenia kolejowe m.in. do Krakowa, Gdyni, Białegostoku, Wrocławia, Olsztyna czy Suwałk


Fot. Sluzba Celna
ZOBACZ TAKŻE
>> Jak zrozumieć swojego psa?

PKP InterCity jeszcze nie ujawniło listy pociągów, które w czerwcu znikną z rozkładu. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że nie będzie w nim niektórych połączeń z Gdyni oraz Olsztyna czy Krakowa. Trudniej będzie również dojechać z Lublina i Jeleniej Góry do Wrocławia.

Najbardziej ucierpi wschód Polski, w którym już rok temu PKP przeprowadziło rzeź, odcinając od kolei Zamość. Teraz cięciami zostaną dotknięte połączenia z Lublina do Chełma oraz Przemyśla czy z Białegostoku i Olsztyna do Suwałk. Dla tego ostatniego miasta oznacza to niemal likwidację kolei, bo już dziś z tamtejszego dworca odjeżdża zaledwie osiem składów. Na koniec wypadnie też jedno z połączeń Białystok - Warszawa. W sumie z rozkładu znikną aż 43 pociągi.

Oficjalny powód: długi, jakie PKP IC ma wobec spokrewnionej z nim spółki Polskie Linie Kolejowe, która zarządza torami.

- Jeszcze nie ma ostatecznej listy, możliwe są korekty - podkreśla Paweł Ney, rzecznik PKP InterCity. Nie chce jednak potwierdzić informacji "Metra". - O likwidacji połączeń decydowała ekonomia. Nie możemy jeździć poniżej kosztów. Na niektórych trasach jest też za dużo pociągów, jeżdżą nawet co godzinę - mówi Ney. Przyznaje jednak, że większość zawieszanych w czerwcu połączeń to pociągi Tanich Linii Kolejowych, czyli - jak sama nazwa wskazuje - takich, których ceny biletów są najniższe.

Co gorsza, decyzja PKP IC to nie koniec likwidacji taniego transportu kolejowego. Wciąż nie wiadomo bowiem, czy i jeśli tak, to kiedy wrócą do rozkładu pociągi InterRegio (ok. 50), których wprowadzenie spowodowało obniżkę cen biletów. Kursowanie tych składów zawieszono, bo spółka Przewozy Regionalne, podobnie jak jej konkurent - PKP IC, ma potężne długi wobec zarządcy torów.

- Na razie nie ma żadnych uzgodnień. Spłacamy kolejną transzę długu i czekamy - przyznaje bezradnie Piotr Olszewski, rzecznik Przewozów Regionalnych.

Eksperci kolejowi nie mają wątpliwości - decyzje przewoźników oznaczają, że kolej w Polsce zaczyna się zwijać. - Spółka z grupy PKP wycięła konkurencyjne InterRegio, a teraz wycina Tanie Linie Kolejowe. To chore, ale jest na rękę PKP, bo woli spółka rozwijać drogie połączenia - mówi Patryk Skopiec, wiceprezes Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. - Nie pomaga nawet to, że InterCity dostaje dotacje z budżetu na deficytowe połączenia właśnie do mniejszych miast, bo i tak likwiduje te pociągi - dodaje Skopiec.

- Dotacje są za małe, a nie jesteśmy tak bogatym krajem jak Francja czy Norwegia, by mogły być wyższe - rozkłada ręce Paweł Ney.

Jedyną nadzieją na konkurencję na torach może być otwarcie za dwa lata naszego rynku kolejowego. - Zachodnie koleje wejdą wtedy na główne trasy, np. z Warszawy do Krakowa czy Poznania, gdzie nikt nie konkuruje z InterCity. Można się spodziewać, że nasza firma zostanie wtedy zmieciona, bo pasażerowie wybiorą lepszy tabor oraz niższe ceny z zagranicy - przewiduje Skopiec.

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Źródło: Dziennik Metro
  • 51 komentarzy
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

  • Busiarze się ucieszą.. janko_z 13.05.10, 10:17

    Często podróżuję, widzę, że ostatnio prywatne firmy "busowe" zmieniają flotę na nowoczesne, wygodne, klimatyzowane samochody. Są zawsze czyste, pachnące, punktualne, z miłą obsługą. Nie da »

  • Czy po to żeby prezesi PKP IC mogli wciąż pobierać guru133 13.05.10, 11:26

    bajońskie apanaże, z wpuszczeniem na polskie tory zagranicznej konkurencjimusimy jeszcze czekać dwa lata?»

  • To jest jakaś paranoja! kamil.aleksy 13.05.10, 12:50

    PKP SA tnąc połączenia wyrywa z tkanki żyły... w jaki sposób ma zarabiać?Właśnie na organizowaniu przewozów! Najwięcej pieniędzy tracą na nadmiarzeludzi za biurkami. Porównajcie przelicznik »