http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Afgańskie złoża: przekleństwo ubogich

Agnieszka Lichnerowicz
2010-06-22, ostatnia aktualizacja 2010-06-22 20:48

Doniesienia o ogromnych bogactwach w afgańskiej ziemi rozbudzają wyobraźnię niczym informacje o gazie łupkowym w Polsce. Jednak coraz głośniej słychać ostrzeżenia, że surowce mogą się okazać dla tego ogarniętego wojną kraju przekleństwem

Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski z wizytą w polskiej bazie wojskowej w Ghazni
Fot. Adam Roik Combat Camera DOSZ
Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski z wizytą w polskiej bazie wojskowej w...
ZOBACZ TAKŻE
Amerykanie oszacowali wartość afgańskich złóż na bilion dolarów, sami Afgańczycy dodali jeszcze dwa biliony. To znacznie więcej niż wcześniej przypuszczano - podkreślał "The New York Times", który pierwszy napisał o wynikach badań amerykańskich geologów. Zasoby żelaza, miedzi, złota i litu takiej wartości mogłyby zmienić los tego jednego z najuboższych krajów na świecie. Afganistan mógłby nawet stać się nawet "Arabią Saudyjską, jeśli chodzi o lit" - prognozował Pentagon.

- Te doniesienia dają perspektywę na racjonalne zakończenie konfliktu - wtóruje prof. Zbigniew Lewicki, amerykanista z Uniwersytetu Warszawskiego. Podkreśla, że do tej pory nie było pomysłu na to, co stanie się z Afganistanem po wyjściu wojsk koalicyjnych. Dziś głównym źródłem utrzymania Afgańczyków, jak wyjaśnia Lewicki, są narkotyki.

Budowa koniecznej do wydobycia infrastruktury (która w Afganistanie praktycznie nie istnieje) to projekt na wiele lat. Władze w Kabulu mają nadzieję szybciej przyciągnąć inwestorów, którzy daliby prace niemającym w tej chwili żadnych perspektyw ludziom. Sceptycy podejrzewają jednak, że niewielu zdecyduje się na poważne inwestycje w tak niebezpiecznym regionie.

- Obawiam się najgorszych scenariuszy. Dla ogarniętego wojną ubogiego kraju zasoby mogą stać się przekleństwem - uważa prof. Roman Kuźniar z UW. Przypomina, że odkryciu źródeł w wielu krajach afrykańskich towarzyszył wzrost korupcji i nierówności społecznych oraz wybuch lub zaostrzenie konfliktów. Informacje o złożach mogą zwiększyć determinację talibów i wszelkiej maści bojowników. Afganistanem może zamiast Arabii Saudyjskiej stać się drugim Kongo.

- W przypadku Afganistanu trudno przewidywać czy złoża okażą się czynnikiem stabilizującym, czy przeciwnie - uważa z kolei Patryk Kugiel, ekspert Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Zwraca przy tym uwagę, że doniesienia na temat złóż pojawiają się, "kiedy niektóre państwa zastanawiają się coraz głośniej nad wyjściem z Afganistanu". - To może być element zachęcenia członków NATO, by jednak zostali w Afganistanie, mając na uwadze pewne zyski po ustabilizowaniu sytuacji - dodaje. W kontrolowanej przez polskie wojsko prowincji Ghazni - według doniesień - mają być ogromne złoża litu.

- Ale Polska nie będzie uczestniczyć w podziale łupów, bo wojsk już tam nie będzie i złożami zajmą się Amerykanie - chłodzi nastroje prof. Kuźniar. No chyba że ich miejsce umiejętnie zajmą Chiny - obawiają się cytowani przez "The New York Times" amerykańscy urzędnicy.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Afgańskie złoża: przekleństwo ubogich kara1953 23.06.10, 11:51

    " Te doniesienia dają perspektywę na racjonalne zakończenie konfliktu." Nie dają. ta hołota tym bardziej teraz sie nie wyniesie. A jak ustapi NATO, to wlezie albo Rosja, albo Pakistan, albo»