Jacek Poniedziałek, Tomasz Raczek i Anna Laszuk w ostatnim czasie dokonali głośno komentowanych coming outów. Czym jest coming out? W wolnym tłumaczeniu oznacza "wyjście z szafy", czyli proces ujawniania własnej orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej (stanowiącej mniejszość w społeczeństwie) przed innymi ludźmi.
Coming out po polsku
Badania wskazują, że istnieje różnica między poglądami osób, które znają jakiegoś geja bądź lesbijkę, a tymi, którzy ich nie znają (bądź tak uważają). W "Naznaczonych...", raporcie na temat mniejszości seksualnych w Polsce, prof. Ireneusz Krzemiński pisze, że "w 2008 r. aż 70 proc. tych, którzy pierwszych popierało prawo o związkach partnerskich, podczas gdy wśród drugiej grupy - zaledwie 36 proc.". Jako że ok. 90 proc. badanych Polaków twierdzi, że nie zna żadnej osoby ze środowiska LGBT, sposób na "odnalezienie" się w społeczeństwie mniejszości seksualnych wydaje się dość prosty - należy się ujawnić.
Dlaczego nie ujawniają się
Póki osoby z pierwszych stron gazet mówią, że są same, bo jak do tej pory nie spotkały na swojej drodze idealnej dziewczyny lub narzeczonego, koło się zamyka. Społeczeństwo nie poprze dążeń osób homoseksualnych do związków partnerskich czy adopcji, skoro nikt oficjalnie nie zna geja bądź lesbijki.
A jednak dużo ważniejsze są coming outy lokalne. Ujawnienie się przed kolegami w pracy czy przed sąsiadem z pewnością pomaga zrozumieć, że ci "inni" są koło nas. Kampania z 2003 r. "Niech nas zobaczą" pokazywała 30 zdjęć par tej samej płci, umieszczonych na billboardach w większych polskich miastach. Dzięki temu, że fotografie były do siebie podobne, ktoś, kto obejrzał wszystkie zdjęcia, miał wrażenie, że mija na ulicy codziennie setki takich ludzi, jak na plakatach. I że geje i lesbijki to żadna sensacja.
Wyjście z szafy nie oznacza chwalenia się orientacją seksualną, a raczej mówienie o sobie prawdy, dzięki której np. nie będzie krępującej ciszy, kiedy ktoś ponownie zapyta "z kim spędzasz święta". Homoseksualiści chcą - tak jak osoby heteroseksualne - opowiadać o swoim życiu bez przemilczeń. By jednak było to możliwe, sami powinni zrobić pierwszy krok. A więc, jak mawiał znany działacz gejowski Harvey Milk: "Ujawniajcie się, gdziekolwiek jesteście".
Źródło: Dziennik Metro