http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Rowerowe triki sprzedawców

Marek Markowski
2010-07-15, ostatnia aktualizacja 2010-07-26 16:30

Błyszczący góral full wypas, dwa amortyzatory, 27 przerzutek - to standardowy haczyk zastawiany na klientów sklepów rowerowych, bo z tego opisu tak naprawdę nic nie wynika. Na co więc zwracać uwagę, by kupić rower funkcjonalny, a nie tylko dobrze wyglądający?

Serwisant Krzysztof Klecha sprawdza stan techniczny roweru. - Po każdej zimie trzeba sprawdzić, czy nasze dwa kółka nadają się do wyjazdu w teren - mówi
Fot. Tymon Markowski / Agencja Gazeta
Serwisant Krzysztof Klecha sprawdza stan techniczny roweru. - Po każdej zimie...
- Najczęstszy trik to maskowanie np. efektowną tylną przerzutką, oszczędności na kluczowych, ale niepozornych komponentach - mówi Norbert Stachurski z warszawskiego sklepu Marceli. W przypadku tzw. rowerów budżetowych (w cenie 1100-1600 zł) jako główny atut wymienia się w prospektach wyczynowe modele przerzutek Shimano XT albo SRAM 7. Producent dokłada więc droższą o 100 zł część, ale oszczędza, montując byle jakie piasty, obręcze i szprychy. Niby wszystko wygląda podobnie, ale kiepskie szprychy popękają na pierwszych wybojach.

- Podobnie trzeba zwracać uwagę na skomplikowane i pracujące pod obciążeniem części, czyli piasty, stery i środek suportu. Te niemarkowe jednorazówki. Jeśli się popsują, trudno będzie je naprawić - ocenia Norbert Stachurski.

Następne w kolejności ulubione patenty producentów to instalowanie tanich kaset (czyli tylnych zębatek), łańcuchów i opon. Wykonane z kiepskich materiałów szybko się ścierają, często też zdarza się, że nawet przy lekkim "depnięciu" w kasetach wyłamują się zęby, a łańcuchy pękają. Tanie opony, mimo bojowego górskiego wyglądu, mogą się ślizgać nawet na mokrym chodniku. W przypadku ogumienia trzeba też zwracać uwagę na jego wiek - ponieważ rowery długo stoją w magazynach, nawet to markowe może być sparciałe. Jeśli boczne ścianki opony są spękane, domagajmy się nowych gum.



Inna pułapka to zakup amortyzatorów. Blokada skoku czy tłumienie odbicia, dzięki którym na podjeździe lub podczas sprintu nie marnujemy energii, uginając niepotrzebnie widelec, to technologie, które wymagają precyzji. Dlatego prosty widelec uznanej firmy (RST, Rock Shox, Suntour) będzie lepiej działał niż wyposażony w bajery zamiennik nieznanej marki. - Ten problem dotyczy też hamulców. Coraz popularniejsze tarczówki wyglądają fachowo, ale najtańsze modele z reguły hamują gorzej i są bardziej awaryjne niż niedrogie szczęki V-brake - przekonuje Norbert Stachurski.

Wreszcie liczba przełożeń. 27 biegów robi wrażenie, ale z reguły tak duża ich ilość jest okupiona oszczędnościami na innych podzespołach, a możliwość niezwykle precyzyjnego doboru przełożenia docenią tylko zawodowcy. Jeśli nie interesuje nas wyczyn, w zupełności wystarczą 24 biegi, a przy weekendowych przejażdżkach - nawet 21 przełożeń.

Jak więc nie dać się oszukać? Wystarczy pytać sprzedawców o markowe podzespoły. Rozwiązanie dla leniwych dostarczają czasopisma rowerowe, takie jak "RowerTour", "BikeBoard" czy "Magazyn Rowerowy", publikujące testy rowerów i części z różnych półek cenowych.

Markowe komponenty

Przede wszystkim Shimano, które oferuje kompletne grupy osprzętu, oraz SRAM (przerzutki i manetki). Jeśli w rowerze nie ma piast Shimano, można zaufać produktom Truvativ, Novatec i Formula. Solidne obręcze mają Mavic, Rigida, Alex i Mach1, szprychy - DT Swiss oraz Mach 1, a opony - m.in. Michelin, Schwalbe, Panaracer i Continental. Hamulce - Tektro, Hayes i Avid. W przypadku korb nie musimy tak przejmować się marką, ale największą gwarancję płynnej zmiany biegów dają Truvativ i FSA. Dobre stery produkują Ritchey oraz BBB. Jeśli sami składamy rower albo musimy wymienić jakąś część, tanią i solidną alternatywą są podzespoły Accent. W przypadku uznanych marek (np. Giant, Author, Gary Fisher, KTM, Scott) teoretycznie można zaufać wszystkim elementom, nawet jeśli firmuje je nieznany wytwórca albo producent jednośladu. Ale lepiej dopłacić za firmowy osprzęt, by uniknąć kłopotów z naprawą, kiedy skończy się gwarancja.

Grupy osprzętu

Shimano i odpowiedniki firmy SRAM
Tourney TY/SRAM MRX - podstawowy osprzęt. Prosty, dość ciężki, na krótkie wycieczki i w łatwy teren
Altus, Acera/SRAM 3.0, SX 4 - tanie, solidne grupy, umożliwiają ostrzejszą jazdę w lekkim terenie
Alivio, Deore/SRAM SX 5 - podstawowe grupy górskie, sprawdzają się w terenie i trudnych warunkach pogodowych
SLX/SRAM SX 7 - budżetowe części wykorzystujące rozwiązania z modeli wyczynowych (XT, XTR)




Wycieczki rowerowe znajdziecie w magazynie "Rowertour"

Organizujesz imprezę rowerową? Wycieczkę, rajd, zawody? Zgłoś ją na polskanarowery.pl i przyłącz się do naszej akcji przesadzania Polaków na siodełka!

Źródło: Dziennik Metro
  • 134 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

  • Rowerowe triki sprzedawców com.bi-nerki 16.07.10, 19:35

    Sprzedawcy wciskają kit jakim są te wszystkie górale z prostą kierownicą, wąskim sportowym siodełkiem, konstrukcyjnie przeznaczone do jazdy z góry na łeb na szyję. A zwykli ich użytkownicy »

  • Rowerowe triki sprzedawców tereferec 16.07.10, 22:17

    bzdety na maxa, jeden pisze ze kupił 15lat temu rower i nic się nie psuje ijest git, kwestia potrzeb, świadomości i pieniędzy. Mały przykład :-rower za 1500zł jest jak najbardziej ok, dla »

  • Mój Raleigh za 150 funtów jest the best !!! maciejkozlowski 17.07.10, 10:11

    Nowy Raleigh za 150 funciaków ( z transportem i torbami bagażowymi) hula jakzłoto. Z 18 biegów korzystam z 5-ciu. Reszta to bajery. O co Wam chodzi z tąhisterią ? Rower jest do jeżdzenia »