http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Nadmorska batalia przeciwników atomu

Michał Stangret
2010-07-19, ostatnia aktualizacja 2010-07-19 20:25

Te wakacje miały należeć do zwolenników atomu. Jeszcze w kwietniu przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki zapowiadali na naszych łamach, że wzdłuż wybrzeża będzie jeździł nuklearny autobus ze studentami, którzy będą oswajać plażowiczów z tajnikami energetyki jądrowej i tłumaczyć, że nie ma się co bać atomówek

Skończyło się na zapowiedziach. Tymczasem rządowe pomysły na letnią kampanie podchwycili przeciwnicy atomu. Już jutro po gminach wokół Jeziora Żarnowieckiego będzie jeździł antynuklearny samochód. - Opowiemy mieszkańcom o zagrożeniach płynących z budowy elektrowni jądrowej. Skupimy się na zgubnym wpływie, jaki inwestycja będzie miała na tamtejszą turystykę. Istnieje realne zagrożenie, że jeśli rzeczywiście powstanie w okolicach Żarnowca, Polacy będą szerokim łukiem omijać Wschodnie Wybrzeże. Wakacje to świetny okres, by opowiedzieć właśnie o tej zupełnie przemilczanej przez polityków kwestii - mówi Radosław Gawlik ze Stowarzyszenia Ekologicznego Eko-Unia, które razem z Inicjatywą Antynuklearną organizuje całą akcję.

Podpowiadamy, że przeciwnicy atomu przyjadą srebrną toyotą prius (z napędem hybrydowym).

Specjalne punkty informacyjne pojawią się też przy wejściach na plaże w pobliskiej Białogórze. - Będziemy tłumaczyć turystom, by cieszyli się wypoczynkiem póki mogą, bo już niedługo spokój plażowania może być zakłócony, kiedy pod nosem wyrośnie im elektrownia jądrowa - mówi Gawlik.

Przedstawicielka Inicjatywy Antynuklearnej podkreśla, że straci całe województwo pomorskie, które latem żyje z turystyki: Rocznie przyjeżdża tu nawet 3 mln Polaków i 800 tys. turystów z zagranicy. Naprawdę nie trzeba drugiego Czarnobyla, by wszyscy oni z dnia na dzień uciekli. Wystarczy niewielka awaria w elektrowni.

O brak audiencji organizatorzy się nie martwią, bo jak mówią, ich kampania informacyjna to efekt próśb, które do nich napływają m.in. od pomorskich właścicieli pensjonatów i kempingów. - Wielu po prostu boi się o swoje dochody. Nie wiedzą, do kogo się zwrócić o pomoc. Nie wierzą, że od rządu usłyszą prawdę - mówią.

Jutrzejsza jednodniowa akcja informacyjna to część większego zjazdu antyatomowego. Kilkuset jego uczestników z całej Polski już dziś ma zjechać na kemping do Białogóry. Mają być wśród nich także przeciwnicy energii atomowej z Finlandii i Niemiec.

Po środowych rozmowach z mieszkańcami i turystami w czwartek uczestnicy zjazdu spotkają się z wojewodą pomorskim, któremu przedstawią opinie mieszkańców, potem o 13 w Gdańsku na ul. Długiej zorganizują happening antyatomowy. A wieczorem w gdańskiej siedzibie "Krytyki Politycznej" spotkają się na podsumowującej debacie.

Wszystkich, którzy chcieliby od początku uczestniczyć w zjeździe, organizatorzy zapraszają już dziś na kemping Checz Kaszubska w Białogórze, ul. Lubiatowska 8. Więcej na: www.ian.org.pl i www.eko-unia.org.pl.

Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy