http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Chcą zabrać OFE

Mariusz Jałoszewski
2010-07-21, ostatnia aktualizacja 2010-07-21 19:49

Zabrać składki oraz emerytury z prywatnych OFE i dać je państwowemu ZUS-owi - taki pomysł ogłosi dziś minister pracy Jolanta Fedak. Wbrew opiniom ekspertów, większości rządu, a nawet własnej partii

Minister pracy Jolanta Fedak
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Minister pracy Jolanta Fedak
Minister Fedak chce wywrócić do góry nogami system emerytalny. Dziś pracujący odkładają na starość w ZUS (ok. 60 proc. składki emerytalnej) i w Otwartych Funduszach Emerytalnych. Z tą różnicą, że OFE odkłada nasze pieniądze na indywidualnym koncie i inwestuje je np. w akacje i obligacje, a ZUS przeznacza je na wypłatę bieżących emerytur. Fedak przy poparciu ministra finansów Jacka Rostowskiego chce jednak zabrać ok. 60 proc. ze składki na OFE przekazać ją z powrotem do ZUS.

Powód: łatanie dziury budżetowej. Ponadto Fedak przekonuje, że ZUS też może inwestować nasze składki (w bezpieczne rządowe obligacje) i jeszcze nie będzie za to brał prowizji.

Gdy pod koniec zeszłego roku Fedak i Rostowski ujawnili swój pomysł, ekonomiści nie zostawili na nim suchej nitki. Minister jednak nie zrezygnowała i dziś zaprezentuje założenia do projektu ustawy, który chce przedstawić rządowi.

Idzie jeszcze dalej: proponuje, żeby emerytury to ZUS wypłacał emerytury z OFE. Na pięć lat przed emeryturą każdy mógłby przenieść swoje składki z ZUS do OFE, żeby zabezpieczyć je np. przed krachem na giełdzie. Lepiej zarabiający (jeśli emerytura z ZUS przekroczy 1350 zł) mogliby też od razu wypłacić wszystkie składki z OFE - jednak płacąc państwu od tego podatek.

Fedak popiera jedynie minister finansów, OPZZ, rada nadzorcza ZUS i częściowo Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Przeciw są główny strateg rządu Michał Boni, szef rządowej rady gospodarczej Jan Krzysztof Bielecki, minister skarbu, NSZZ "S", organizacje pracodawców, NBP, Komisja Nadzoru Finansowego.

OFE alarmują, że ZUS-owskie emerytury mogą być w przyszłości niższe niż te z II filaru, który inwestuje składki przez dziesięciolecia, a w ZUS nasze pieniądze nie będą pracować. Rząd boi się jednorazowych wypłat oszczędności z OFE - jeśli emeryci je przejedzą, państwo będzie musiało ich utrzymywać.

- Jeśli pomysł minister Fedak przepadnie na rządzie, nic złego się nie stanie. Nie będziemy umierać za ZUS - mówi szef klubu PSL Stanisław Żelichowski.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • 3 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy