http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Praca czeka za Odrą

Jacek Różalski
2011-01-17, ostatnia aktualizacja 2011-01-17 17:33

Do Niemiec może niedługo wyjechać ponad 400 tys. Polaków. Największe szanse na znalezienie etatu mają nie tylko informatycy czy inżynierowie, ale też pielęgniarki i budowlańcy


Fot. Bruno Fidrych / AG
O pracę za Odrą bez ograniczeń będziemy mogli się starać od 1 maja. Według norymberskiego Instytutu Badań nad Rynkiem Pracy w niemieckich landach, mimo ponad 7-procentowego bezrobocia, wciąż brakuje 3 mln rąk do pracy.

Najbardziej potrzebni są informatycy (43 tys. etatów) i inżynierowie.

- Jednak w zawodach specjalistycznych wymagana jest dobra znajomości niemieckiego - zastrzega Tomasz Hachuła, ekspert rynku niemieckiego w międzynarodowej agencji pracy tymczasowej Work Express. Spece IT mogą liczyć na zarobki dochodzące do 50 tys. euro rocznie. Jeszcze więcej zarobią inżynierowie, których za Odrą brakuje prawie 40 tys. Absolwenci politechnik mogą spodziewać się pensji dochodzącej do 60 tys. euro rocznie.

Niemcy liczą też na pielęgniarki z Polski (15 tys. etatów). - Niestety, mimo gwarancji zarobków od 1400 euro netto w górę, panie nie garną się do pracy za Odrą, bo nie znają języka niemieckiego i niespecjalnie chcą się go uczyć - mówi Tomasz Hachuła. Pracę z dnia na dzień mogą też dostać opiekunowie osób starszych (brakuje ok. 80 tys.), którzy jeśli władają niemieckim, mogą dostać od 900 do 1,2 tys. euro miesięcznie. Za podobną stawkę Niemcy chcą zatrudnić magazynierów, pracowników produkcji, czy robotników budowlanych z Polski. Warunek? Minimalne doświadczenie zawodowe i podstawowa znajomość języka.

Eksperci zastrzegają, że wymieniane pensje to często średnia, którą oferuje się rodowitym Niemcom. Dla pracowników z zewnątrz takie zarobki są oferowane np. po trzech latach pracy. Mniej zarabia się też przy granicy z Polską, czyli we wschodnich landach.

Czy mimo to Polacy ruszą na zachód? Według GUS w 2009 r. w Niemczech pracowało już 415 tys. Polaków. Zdaniem Kamila Rakoczego z zespołu doradców premiera, drugie tyle może wyjechać po 1 maja.

- We wstępnej fazie na pewno będzie to pewnego rodzaju boom. Wielu będzie chciało spróbować swoich sił na rynku niemieckim - mówi Katarzyna Polak, specjalista ds. rekrutacji w Work Express. - Nie sądzę jednak, żebyśmy mieli podobną sytuację jak w przypadku Wielkiej Brytanii, gdzie od 2004 roku wyjechało około miliona osób.

Ile można zarobić w Niemczech?

It developerzy - 45-49 tys. euro

programiści - 46-47 tys. euro

administracja sieci w bankowości - 42-48 tys. euro

administratorzy sieci - 33-42 tys. euro

inżynierowie produkcji - 45-57 tys. euro

projektanci - 42-57 tys. euro

elektrotechnicy - 42-56 tys. euro

konstruktorzy - 40-52 tys. euro

inne branże:

zawodowi kierowcy - 24 tys. euro

kucharze - 1100-1600 euro (miesięcznie) - 15 tys. euro

pomocnicy budowlani - 7-10 tys. euro



Źródło: Dziennik Metro
  • 1 komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos