http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Zakaz palenia przyciągnął nowych klientów

Michał Stangret
2011-01-18, ostatnia aktualizacja 2011-01-19 20:10

Niespodziewany efekt wprowadzenia zakazu palenia. W pubach pojawiają się goście, których dotąd odstraszał dym, a właściciele knajp przyznają, że nawet nałogowcy, są coraz bardziej zadowoleni, że nie mają już problemu ze "śmierdzącymi dymem ubraniami"

Krakowski Bunkier Sztuki, ten znak wyznacza strefę dla palących
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gaze
Krakowski Bunkier Sztuki, ten znak wyznacza strefę dla palących
Zakaz palenia obowiązuje od 15 listopada ub. roku. Ponad połowa restauratorów wieszczyła wówczas, że ich obroty spadną nawet o 15 proc. Teraz okazało się, że ich obawy były przedwczesne. Zbadała to w swoim sondażu firma Ipsos. Z opracowania wynika, że aż 7 proc. dorosłych Polaków twierdzi, że wskutek zakazu ogranicza wizyty w lokalach - chodzi o ok. 2 mln najbardziej zatwardziałych palaczy. Ale aż 5 proc. klientów - ok. 1,5 miliona osób - zamierza odwiedzać puby częściej niż dotychczas. Co więcej, według Ipsosu, wszystko wskazuje na to, że grupa zwolenników palenia, będzie topnieć.

- Sprzeciw wobec ograniczeń jest zawsze największy na początku jego wprowadzenia. Sceptyczni dziś wobec zakazu palacze będą uczyli się z nim żyć i coraz więcej osób będzie akceptować to, że na dymka trzeba wyjść z lokalu - mówi Anna Forycka z Ipsosu.

Zakaz zdaniem badaczy pozytywnie wpłynie też na budżety pubów. - Część palaczy zacznie kupować drobne przekąski, słone orzeszki, paluszki, by czymś zająć ręce. Sprzedaż miękkich substytutów papierosa może więc wzrosnąć - ocenia Forycka.

Co ciekawe, choć zakaz wprowadzono zaledwie dwa miesiące temu, restauratorzy już dostrzegają jego zalety. - Nie dość, że nie zaobserwowaliśmy żadnego spadku liczby klientów, za to zaczęły się u nas w godzinach rannych i popołudniowych pojawiać rodziny z dziećmi. Wcześniej tego typu klientów w ogóle nie było - mówi Bartłomiej Modzelewski, menedżer warszawskiego klubu Nowy Wspaniały Świat. Dodaje też, że także palący bywalcy klubu coraz głośniej chwalą sobie zakaz. - Cieszą się, że nie ma już uciążliwego dymu wewnątrz lokalu, który powodował, że po przyjściu do domu natychmiast trzeba było zrzucać ubranie - mówi.

Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl

Źródło: Dziennik Metro
  • 64 komentarze
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    29 głosów

  • Nie o pieniadze chodzi ponury_swiniarz 20.01.11, 10:15

    Tylko o wolny wybor. Widac knajpiarze byli glupi, nie wprowadzajac wczesniej zakazu palenia, ale wolnosc polega na tym, ze kazdy ma prawo byc glupim. Zakaz stworzyl bardzo grozny precedens, »

  • Zakaz palenia przyciągnął nowych klientów bleku666 20.01.11, 12:08

    Jak pisze wybitny dziennikarz i matematyk jak sie okazuje, Pan Stangret, wskutek zakazu palenia ogranicza (już) wizyty w lokalach - ok. 2 mln osób a około 1,5 miliona osób dopiero zamierza»

  • Zakaz palenia przyciągnął nowych klientów sverir 20.01.11, 13:34

    Po pierwsze, 2 miliony przestało chodzić - 1,5 mln deklaruje, że chodzić będzie. Fakt, to jest 1,5 mln nowych klientów i brak 2 mln starych. Czyli -0,5 mln klientów.Po drugie, to sondaż. »