http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

PiS-u zajazd na Litwie

Jacek Różalski
2011-02-16, ostatnia aktualizacja 2011-02-16 17:28

Na zbliżające się wybory samorządowe na Litwie Prawo i Sprawiedliwość wysyła posłów, którzy sprawdzą, czy nasz sąsiad będący członkiem Unii Europejskiej przeprowadzi demokratyczne głosowanie

Podczas wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego na Litwie Polacy skarżyli się na kłopot z nauką języka polskiego w szkołach. Nowa ustawa oświatowa zakłada m.in. wprowadzenie przymusowej nauki części przedmiotów tylko w języku litewskim. Wciąż nierozwiązana pozostaje też sprawa pisowni polskich nazwisk. Obecnie zapisywane są jedynie zgodnie z litewską ortografią.
Fot. PETRAS MALUKAS AFP
Podczas wizyty prezydenta Bronisława Komorowskiego na Litwie Polacy skarżyli...
ZOBACZ TAKŻE
27 lutego na Litwie odbędą się wybory lokalne. W poprzednich, w 2007 r. na tysiąc wybranych samorządowców 53 reprezentowało polską mniejszość, która na Litwie stanowi 7 proc. społeczeństwa. Przebiegu głosowania pilnowali członkowie komisji wyborczych, wśród których byli działacze Akcji Wyborcza Polaków na Litwie - największej i najważniejszej polskiej organizacji nad Wilią. Tym razem będzie inaczej. - Nie będziemy mieć ani jednego przewodniczącego w okręgowych komisjach wyborczych - twierdzi europoseł Waldemar Tomaszewski, który reprezentuje w Parlamencie Europejskim AWPL. Winą za to obarcza litewską PKW. - Członkowie komisji wyborczej są stronniczy, fabrykują skargi na polskich działaczy po to, by móc ich skompromitować i nie dopuścić do kontrolowania przebiegu głosowania - dodaje.

Dlatego europoseł wezwał na pomoc Polaków. Chciałby, żeby 10 naszych polityków pilnowało przebiegu głosowania. Z PiS na ochotnika zgłosiła się już posłanka Jolanta Szczypińska. - Jadę, bo znam posła Tomaszewskiego i słyszałam od niego, że na Litwie źle się dzieje. Na zaproszenie innego posła PiS Artura Górskiego wybory na Litwie będą też obserwowali przedstawiciele Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Do Wilna ma przybyć również kilku eurodeputowanych, być może również z PiS. - Nie byłoby tego, gdyby władze Litwy nie prowadziły antypolskiej polityki - mówi poseł Górski.

- Mam nadzieję, że ta wyprawa jest uzgodniona z władzami litewskimi. Jeśli nie, zamiast przynieść korzyści Polakom na Litwie, przysporzy im tylko problemów. Ja o tym wyjeździe nic nie wiem - ostrzega Robert Tyszkiewicz (PO), wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych.

Prof. Andrzej de Lazari, politolog z Uniwersytetu Łódzkiego: -Wysłanie polskich parlamentarzystów na Litwę może zakończyć się skandalem dyplomatycznym. Przebiegiem wyborów po ich zakończeniu mogą zająć się dyplomaci obu krajów. Nie powinniśmy prowokować.





Źródło: Dziennik Metro
  • Dodaj komentarz
  • Drukuj
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos