Fakt, że literatura tak ambitna, jak ta autorstwa jednego z największych współczesnych erudytów, bibliofila i filozofa, profesora semiologii, cieszy się takim powodzeniem, świadczy o tym, że z czytelnictwem w Polsce nie jest tak źle. Być może mniej osób sięga po książki, ale ci, którzy czytają, mają wyrobiony gust.
Książce Umberta Eco nie można odmówić imponującego rozmachu i erudycyjnego ciężaru. Nawiązując do XIX-wiecznej powieści w odcinkach "Cmentarz w Pradze" ma formę dziennika, którego autor i zarazem główny bohater Simone Simonini wspomina lata swego burzliwego życia, pokrywającego się z najważniejszymi wydarzeniami historycznymi XIX stulecia.
Antypatyczny typ Simonini, kolaborant, oszust, morderca, bierze udział w misji przeciw Garibaldiemu obok Dumasa, przyczynia się do wysadzenia statku "Herkules", a także macza palce w fałszowaniu dowodów w sprawie Dreyfusa (francuskiego kapitana o żydowskich korzeniach), skazanego w efekcie za zdradę stanu. Siedząc w więzieniu donosi na Maurice'a Joly'ego, którego "Dialog w piekle między Machiavellim i Monteskiuszem" był podstawą "Protokołów mędrców Syjonu", jednego z krążących po dziś dzień antysemickich tekstów. Właśnie to "dzieło życia" Simoniego jest głównym tematem powieści. Simonini od trzydziestu lat pracuje nad opisem sceny rozgrywającej się na żydowskim cmentarzu w Pradze. Plagiatując książki innych autorów (m.in. Dumasa i Sue) kompiluje tekst, który ma świadczyć o tym, że na praskim kirkucie spotykają się rabini, by ustalić plan przejęcia władzy nad światem. Choć "Cmentarz na Pradze" nie jest arcydziełem na miarę "Imienia róży" pewnością jedna z najważniejszych książek ubiegłego roku. Podobnie jak autobiografia Danuty Wałęsy.
Wydana pod koniec roku książka, w której żona prezydenta opisuje ciężar samotnego wychowania ośmiorga
dzieci i emocjonalny rozpad związku między nią a mężem, znalazła się pod choinką ogromnej części kobiet w Polsce. "Marzenie i tajemnice", które zostały bestsellerem Empiku 2011 nie miały jednak wielkiej konkurencji, ale i tak zrobiły najszybszą karierę na rynku czytelniczym, bo w zaledwie nieco ponad miesiąc pokonały inne pozycje.
Zeszły rok w zestawieniu Empiku okazał się też szczęśliwy dla wytwórni płytowej Kayax. Wśród muzycznych bestsellerów znalazły się dwa tytuły wytwórni Kayah: "Boso" grupy Zakopower (
muzyka polska) oraz "Marcin Wyrostek & Coloriage" (muzyka poważna). Jeśli chodzi o muzyków zagranicznych, jest podobnie jak na całym świecie: króluje
Adele i jej drugi album "21". Jazzowych zwycięzców mamy w tym roku aż dwóch - to Krzysztof Komeda i jego interpretator Leszek Możdżer.
Jak zauważa sam Empik, w jego tegorocznym zestawieniu, które daje świadectwo polskich gustów, nie ma goszczących tu od lat wampirów, wilkołaków i ich wielbicielki. - Może po latach królowania "Zmierzchu" zbliża się pierwszy brzask i towarzyszą mu nowe zainteresowania młodych czytelników i kinomanów? Zwiastunem tego trendu mógłby być tytuł Bestselleru Empiku 2011 dla debiutu fabularnego Jana Komasy "Sala samobójców" (kategoria film polski). Widzowie, szczególnie młodzi, docenili nową jakość w polskim kinie i odwagę w pokazywaniu problemów dzisiejszych nastolatków - podsumowuje Bestsellery 2011 Empik.