- Za tym białym słupem, obok półki "poezja", ustawiliśmy totem i tam wszystko pani znajdzie - usłyszałam w największym w
Warszawie w Empiku, przy ul. Marszałkowskiej, kiedy pytam o tomiki Wisławy Szymborskiej. Trochę już traciłam ducha, po obejrzeniu wszystkich promocyjnych stolików z książkami. Totem okazuje się niewielkim stojakiem, obstawionym trzema ostatnimi zbiorami wierszy poetki ("Milczenie roślin", "Tutaj" i "Może to wszystko"), schowanym za regałem z innymi poetami. Ustawiono na nim białą kartkę z napisem: "Wisława Szymborska, 1923-2012". Tyle.
Pracownicy Empiku przyznają, że klienci pytają o tomiki noblistki, ale dopiero dziś. Wcześniej? Nikt sobie nie przypomina.
Przy półce z poezją spotykam jednak starsze małżeństwo. Wybierają jeden zbiór wierszy Szymborskiej.
- To na prezent - tłumaczą. Zapewniają, że sami mają wszystkie tomiki i czekają na ten ostatni.
W konkurencyjnej księgarni - Trafficu, przy ul. Brackiej - stoliczka Szymborskiej nie da się przegapić. Ustawiono na początku działu z książkami. Na nim kilkanaście tomików - to wszystko, co na szybko znaleźliśmy. - Będziemy musieli złożyć
zamówienia, bo klienci od rana pytają o Szymborską - słyszę w informacji. Kasjerzy jednak nie przypominają sobie, żeby sprzedali dziś choć jeden egzemplarz.
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas:
metro@agora.pl